Kujawsko-Pomorskie
Towarzystwo Genealogiczne

Z ostatnich dni

 

 

Ryszard Wasiołek urodził się 10 marca 1952 roku w Toruniu. Innych pewnych faktów genealogicznych z jego życia nie znamy. Był ojcem dwojga dzieci i kochającym mężem. Owdowiał wcześnie, ponad 10 lat temu i od tej pory sam dźwigał ciężar życia. Nie było mu łatwo pożegnać Krystynę i chyba do końca nie pogodził się z jej odejściem.

Był człowiekiem wrażliwym na ludzkie cierpienie i nad wyraz pracowitym. Zawsze zjawiał się w trudnych dla Towarzystwa chwilach z dobrą radą, pociechą lub gotowym rozwiązaniem problemu.  Związany z Kujawsko – Pomorskim Towarzystwem Genealogicznym, jego członek – założyciel. Chociaż choroba nie pozwalała mu często bywać na spotkaniach, zawsze wiedział, co się u nas dzieje i był. Kiedy straciliśmy skarbnika – Rysio zaopiekował się naszymi finansami. Gdy na forum działo się źle (mieliśmy czasy ataków złośliwych gości – stawał w naszej obronie). Był, kiedy straciliśmy miejsce długoletnich spotkań w „Gromadzie”. Znalazł nam nowe miejsce i przeszliśmy do biblioteki przy ulicy Raszei, jak do siebie. To był dobry wybór. Przykłady można mnożyć.

Kochał nasze miasto, a jego wiedza o Toruniu była ogromna.

Robił piękne zdjęcia, był utalentowanym fotografikiem. Znakomicie radził sobie z programami komputerowymi do obróbki zdjęć oraz fotografią zarówno analogową, jak i cyfrową. Szukał przodków i pięknie dokumentował te poszukiwania. Starannie archiwizował zdjęcia i tego mu zazdrościliśmy. Tej wiedzy i cierpliwości oraz pasji, z jaką się wszystkim zajmował.

Ostatnią miłością Rysia był jego wnuk Julian. Gdy mówił o nim błyszczały mu oczy, a serce przyśpieszało.

Zmarł w nocy z 14 na 15 stycznia 2021 roku.

Żegnaj Rysiu.

Będziemy o Tobie pamiętać.

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.

Jan Twardowski

 

Drogi Kolego!

 

Żegnamy Cię drogi Rysiu, kolego na dobre i złe, kolego w pracy i radości.

Chciałabym Ci jeszcze powiedzieć kilka ciepłych słów i usłyszeć kilku rad dotyczących poszukiwań genealogicznych, obejrzeć pięknie wykonane przez Ciebie zdjęcia i opracowania. Wydawało się, że jeszcze będzie na to czas.  Brałeś udział w pracy zarządu, tworzeniu statutu naszego Towarzystwa, współtworzyłeś inwentaryzację Cmentarza Garnizonowego, opracowywałeś genealogię swojej rodziny, dzieliłeś się swoim doświadczeniem i książkami pomocnymi w opracowaniach.

Kiedy Ewa dzwoniła w tych dniach do Ciebie z zaproszeniem na zdalne ale walne zebranie naszego Towarzystwa nikt nie myślał, że byłeś już w ostatniej drodze.

Nie wiem, czy słowa, które dzisiaj piszę,  bardziej potrzebne są Tobie, czy nam. Może one trochę zatrzymają chwile rozstania, może nasz żal po stracie drogiego Kolegi będzie wypełniony dobrymi i serdecznymi myślami. Dziś pewnie patrzysz na nas  z góry, Twoje serce odpoczywa.

 

Przybądźcie z nieba na głos naszych modlitw,

mieszkańcy chwały wszyscy święci Boży;

Z obłoków jasnych zejdźcie aniołowie,

Z rzeszą zbawionych spieszcie na spotkanie.

Anielski orszak niech twą duszę przyjmie,

Uniesie z ziemi ku wyżynom nieba,

A pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi,

Aż przed oblicze Boga Najwyższego.

Niech cię przygarnie Chrystus uwielbiony,

On wezwał ciebie do królestwa światła.

Niech na spotkanie w progach Ojca domu

Po ciebie wyjdzie litościwa Matka.

 

Twojej Rodzinie składamy serdeczne wyrazy współczucia, łączymy się z Nimi w bólu i żałujemy, że tak dobrzy i uczciwi ludzie zawsze odchodzą za szybko.

Z powodu pandemii koronawirusa i zamknięcia w związku z tym Filii Nr 16 Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu odwołane zostaje najbliższe spotkanie Kujawsko – Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego w Toruniu, które miało się odbyć 28 marca b. r. Temat prelekcji zostanie zrealizowany w terminie późniejszym.