Kujawsko-Pomorskie
Towarzystwo Genealogiczne

Wspomnienie dwunaste, lata osiemdziesiąte

Ewa jest już żoną i matką. Mieszka w Toruniu. Właśnie dowiaduje się o dewastacji nagrobków na cmentarzu prawosławnym w Fastach. Sprofanowany został grób Dziadka. Otwarto trumnę. Zabrano wszystko, co miało towarzyszyć o. Włodzimierzowi na tamtym świecie. Nie oszczędzono też mogiły Babci Olgi.

Nieco później milicja odnajduje złoty krzyż Dziadka na jednym z białostockich rynków. Rodzina przekazuje tę cenną pamiątkę fastowskiej parafii.


Dom Boży Ewy, część 1
 
Ewa zna tylko jedną cerkiew, tę w Fastach. W Białymstoku mieszka blisko Katedry Świętego Mikołaja. Zagląda tam czasem, chodzi z koleżankami na śluby - ot tak, popatrzeć na młode pary, posłuchać cerkiewnego chóru. Ale tu z Bogiem nie rozmawia, mimo przeświadczenia, że Bóg tu jest ( bo jest wszędzie ) i z pewnością by jej wysłuchał. W Fastach – to jednak zupełnie co innego…

Na plebanii Dziadka wychowanie religijne Ewy przebiega w sposób naturalny: modlitw uczy ją a to Mama, a to ciocia Halinka, a to Wala. Dziadek opowiada czasem o życiu Chrystusa tak zwyczajnie, jak opowiada się dziecku bajkę na dobranoc. Resztę Ewa doczytuje… o niezrozumiałe sprawy dopytuje… Religię chłonie nie tylko swoim niewykształconym jeszcze umysłem, ale też wzrokiem i słuchem.

W cerkwi obserwuje modlących się wiernych. Prawosławni modlą się nie tylko duszą, nie tylko śpiewem, nie tylko czynnie uczestnicząc w liturgii. W rozmowę z Bogiem angażują całe ciało. Żegnają się szeroko, jakby zapraszali Boga do siebie. Kłaniają się, czasem biją czołem o mozaikową posadzkę. ( Pokłon przypomina o tym, że nie tylko dusza, ale i ciało powinno uczestniczyć w modlitwie. Otrzymane od Boga nie jest czymś gorszym od umysłu i ma prawo na równi z duszą i rozumem brać w niej udział).

Pieśni Ewa nie rozumie. Słuchając ich zaledwie domyśla się za sprawą muzyki, o czym chór śpiewa: kiedy chwali Pana, kiedy mu dziękuje, kiedy o coś prosi. Ale bardzo je lubi i zawsze poruszają ją do głębi.

A modlitwa? W cerkwi dziewczynka odmawia „Otcze nasz” i „Wieruju”, a z Bogiem jest zaprzyjaźniona i rozmawia z nim jak z przyjacielem, jak z Dziadkiem.

Na religię Ewa nie uczęszcza. Nikt nie prosi jej o to, nikt nie namawia. I w swoim planie licznych zajęć pozalekcyjnych dziewczynka religii nie ma.

W cerkwi Ewa ogląda też ikony. Są piękne, w złoconych ramach, malowane, a właściwie pisane ( bo ikony się pisze ) czystymi symbolicznymi barwami ( w tej dziedzinie twórczości kolorów się nie miesza ) zawsze przyciągają jej wzrok. ( Ikony mają za zadanie pogłębiać życie duchowe, wprowadzać do modlitwy. Anonimowy często autor ikon pomaga podążać we właściwym kierunku. Modlitwa przed ikoną związana jest z określonym rytuałem: przy zapalonych świecach wierni kłaniają się przed ikonami, całują je. Ikona pełni ważną rolę w kulcie kościołów wschodnich, jest przedstawieniem świętego, jego uosobieniem i reprezentacją. Zapewnia łączność ze świętym, pośredniczy w modlitwie.)

W prawosławiu niemal wszystko coś symbolizuje. Symbolikę kolorów Ewa opanowała dość wcześnie. ( Już w Bizancjum barwa była tak samo ważna jak słowo, a ponieważ każde z nich ma znaczenie, również barwy przekładano na język symboli, który nadawał kolorom ściśle określone znaczenie ). Wie, że złoto symbolizuje świętość, oddanie czci, nieśmiertelność, Bożą chwałę, a purpura - władzę i bogactwo. Czerwień oznacza życie, krew, piękno i czystość, a bielą przedstawia się boskość, czystość i niewinność. Niebieski oddaje niebo, ale też duchowość i mistycyzm, zielony - życie, wieczną młodość, płodność, wewnętrzne bogactwo. A brąz jest symbolem ziemi, materii, ubóstwa.

Święte obrazy są też na plebanii. W domu Ewy jest jedna ikona, którą Rodzice dostali w dniu ślubu. A nad jej łóżkiem wisi wizerunek Anioła Stróża czuwającego nad dwójką małych bawiących się dzieci. No i świeckie reprodukcje obrazów Wyspiańskiego „Śpiący Staś” i „Śpiący Miecio”.


Dom Boży Ewy, część 2
 
Wiara Ewy to prawosławie, a kolebką prawosławia jest Bizancjum. Wschód bizantyjski i zachód łaciński – to odmienne kultury i odmienne filozofie. Z jednej strony kultura grecko-helleńska, z drugiej łacińska. Tu filozofia platońska - pełna mistycyzmu i spekulacji, tam filozofia arystotelesowska - racjonalna, kodyfikująca i dogmatyczna. Wschód bizantyjski i Zachód łaciński to również dwa odmienne sposoby widzenia świata, dwa różne podejścia do spraw wiary, jej pojmowania, wyobrażania i przedstawiania. Stąd tak zasadnicze różnice w sztuce religijnej, w architektonicznym kształtowaniu świątyń i wystroju ich wnętrz.

Charakterystyczną cechą prawosławia jest jego mistyczny charakter. Wyrazem tego jest bogata obrzędowość i silnie rozwinięta kultowość. Najpełniejszy wyraz obrzędowość znajduje w liturgii, czyli sposobie odprawiania nabożeństw nawiązującym do pierwszych wieków chrześcijaństwa. Przyjęta obecnie forma ukształtowała się między IV a VI wiekiem. Szczególnym kultem otaczane są ikony - uważane za żywe wcielenia Bożej miłości na Ziemi.

Cerkiew – symbol

Prawie każdy element, tak na zewnątrz, jak i wewnątrz świątyni ma symboliczne znaczenie.
Cerkiew ( z greckiego kiriakon, ze starosłowiańskiego cerkow) to zarazem Dom Boga, jak i zgromadzenie wiernych oddających Mu cześć.

Zwieńczeniem świątyni jest krzyż sześcio -, czasem ośmioramienny. Występująca zawsze ukośna poprzeczka w dolnej części krzyża nawiązuje do historii ukrzyżowania Chrystusa. Przypomina, że każdy z nas odpowiedzialny jest za swój los, tak jak dwóch, krzyżowanych przy Chrystusie złoczyńców. Tylko jeden dostąpił łaski nieba (symbolizuje to uniesione w górę ramię poprzeczki) za to, że pokajał się przed Bogiem za zło wyrządzone na Ziemi. Drugi, który nie żałował swego niegodnego życia, trafił do piekła (symbolizuje to skierowana w dół poprzeczka). Na dodatkowej, krótszej poprzeczce często widnieją litery: INCI oznaczające: Jezus Nazarejczyk Król Żydowski.

Miejsca, w których budowano świątynie nie były przypadkowe. Zasadą naczelną przy wznoszeniu cerkwi było lokowanie jej w miejscu naznaczonym: cudem, objawieniem, żarliwą wiarą wiernych. Piękną tradycją jest wznoszenie świątyń przy źródełkach. Owe leśne kapliczki, nazywane w ludowej tradycji krynoczkami przypominają o ważnej w prawosławiu symbolice wody. Biblijna „żywa woda” leczyła rany, uzdrawiała, towarzyszyła wiernym od narodzin, przez chrzest, aż po śmierć, była symbolem czystości i odnowienia duchowego. Do dziś kult wody pełni wyjątkową rolę w życiu codziennym i obrzędowym mieszkających tu ludzi, dlatego tak duża jest ilość kapliczek wznoszonych bezpośrednio przy źródełkach.

Inną zasadą, której przestrzegano przy wznoszeniu cerkwi było orientowanie jej: prezbiterium (ałtar) znajdował się we wschodniej części świątyni. Budowla kształtem swym miała przypominać okręt z wiernymi płynący na Wschód. Forma architektoniczna stawała się symbolem. Budowanie na planie krzyża podkreśla, że jest on prawdziwą podstawą kościoła, znakiem jego drogi do Królestwa Bożego. Plan na okręgu oznacza wieczne istnienie Kościoła: okrąg - który nie ma końca i początku.


Cerkwie zwieńczano kopułami. Jedna kopuła umieszczona pośrodku budynku symbolizuje Boga, trzy wznoszono ku czci Świętej Trójcy, pięć - Jezusa Chrystusa i czterech ewangelistów. Kształt kopuł, podobnie jak płonące we wnętrzach świece, ma symbolizować płomienną modlitwę wznoszoną do Boga, a zarazem łaskę spływającą z Nieba na modlących się.

W kolorach, jakimi dekorowano zewnętrzne ściany świątyń również odnajdujemy symbolikę. Jeśli cerkiew pomalowana jest na błękitny kolor oznacza, że poświęcona jest Matce Boskiej lub Archaniołowi Michałowi. Błękit symbolizuje nadzieje i tajemnice bytu. Boga Ojca, symbol wieczności przedstawia się w kolorze orchy. Być może stąd świątynie poświęcone męczennikom są w różnych odcieniach brązu. Rzadziej spotkać możemy na zrębach świątyń zieleń, która symbolizuje Ducha Świętego i jego siły witalne. Biel framug okien kieruje naszą uwagę do światła nadzmysłowego.

Pierwszym i długo jedynym Domem Bożym Ewy jest cerkiew Podwyższenia Krzyża Świętego w Fastach, wsi położonej na skraju doliny utworzonej przez rzeki Supraśl i Białą. Pierwsze wzmianki o miejscowości, założonej przez rodzinę Chwastów, sięgają XVI wieku. Cerkiew zbudowano tu w roku 1875, remontowano zaś w 1939. Ta murowana świątynia powstała na planie krzyża greckiego. Ma pięć kopuł, trójkondygnacyjną wieżę i ściany w kolorze błękitnym. W Fastach jest też cmentarz prawosławny z pierwszej połowy XIX wieku z najstarszym nagrobkiem z 1863 roku, a na nim drewniana kaplica pod wezwaniem Św. Michała Archanioła wzniesiona w latach 1893-95, o konstrukcji zrębowej, zbudowana na planie prostokąta; od zachodu ma prostokątny pritwor (kruchtę).

W tejże wsi proboszczem przez ponad 20 lat ( od końca stycznia 1952 roku do śmierci w dniu 22 marca 1972 roku ) był Dziadek Ewy, o. Włodzimierz Żuk.