Kujawsko-Pomorskie
Towarzystwo Genealogiczne

Wigilia
Wspomnienie szóste, lata sześćdziesiąte

Ewa bardzo lubi święta Bożego Narodzenia. Większość z nich spędza na plebanii o. Włodzimierza. Wierni Kościoła prawosławnego, w związku ze stosowaniem kalendarza juliańskiego, obchodzą je 7 stycznia.

Boże Narodzenie wschodnich chrześcijan poprzedza 40-dniowy post, bardzo ściśle przestrzegany przez ostatnich pięć dni przed wigilią. Szóstego stycznia nakazuje się nawet powstrzymanie od picia napojów, aż do spożycia wigilijnej kolacji. Według duchownych, złamaniem takiego postu może być np. zapalanie w tym dniu papierosa. Dziadziuś pości, mimo przestróg wielu członków rodziny, mimo tego, że okres świąteczny jest dla niego czasem wytężonej pracy.

W dzień Wigilii wszyscy starają się być jak najwcześniej na plebanii. Kobiety przygotowują potrawy na uroczystą wieczerzę. Większość z nich przywożą z domu, ale i tak zawsze jest coś do zrobienia. Panowie zawieszają pod sufitem świerkowe gałęzie i dekorują je jabłkami, cukierkami i pierniczkami. Ewa chętnie pomaga. Podaje Tacie i Wujom narzędzia, przynosi z ‘zimnego pokoiku’ najpiękniejsze jabłuszka, które starannie wybiera, przywiązuje nitki do ozdób, na małej kuchence elektrycznej gotuje kisiel z owsa. Czasu nie ma za wiele. O właśnie… Dziadek już znika w ‘tajemniczym pokoiku’. Przebiera się. O szesnastej zaczyna się uroczysta wieczernia Bożego Narodzenia. Ewa biegnie jeszcze do stodoły po sianko, rozkłada je na całej powierzchni świeżutko wyszorowanego kuchennego stołu i przykrywa bielutkim wykrochmalonym obrusem. I już wszyscy zaczynają się śpieszyć: myć, przebierać, ubierać. Ciocia Halinka zamiata jeszcze podłogę. A Mama ustawia na stole świeczniki.

Msza trwa bardzo długo. Dziadek wspomina narodzenie Chrystusa. A chór śpiewa o tym przepięknie. ( Kolęd w cerkwi nie słychać, bo nie są praktyką przyjętą w prawosławiu, gdyż powstały w tradycji zachodniej.) Ewa aż drży ze wzruszenia. Zapala świecę, którą zaniesie na plebanię.  To symbol światłości, która zajaśniała niegdyś w grocie. Mama z Ciocią powoli wychodzą. To znak, że wieczernia zbliża się ku końcowi. Dziadek jeszcze chwilę zostanie. Cerkiew będzie otwarta całą noc dla samotnych wiernych.
Na plebanii przygotowania do wieczerzy wigilijnej kończą się. (Cerkiew ma kilka nazw wigilii. Wierni mówią na nią także  nawieczerie lub soczelnik. Ta druga nazwa pochodzi od "socziwa", czyli gotowanej pszenicy polewanej miodem, która była poprzednikiem współczesnej kutii, zawsze obecnej na wigilijnym stole.) Pojawia się świąteczna zastawa, srebrne sztućce, w świecznikach płoną świece przyniesione ze świątyni. Wszyscy pomagają w znalezieniu miejsca dla dwunastu postnych potraw. Jest kutia, uwielbiana przez Ewę, kisiel z owsa, ryby, kompot z suszu, zupa, racuchy drożdżowe… Dzieci liczą… Już jest 11! Co jeszcze? No tak, prosfora. Zapada cisza. Ewa napawa się pięknem tego stołu… Wchodzi Dziadek. Jest zmęczony. Szybko myje ręce i podchodzi bliskich. Rozpoczyna modlitwę… Wkrótce wszyscy dzielą się prosforą. Słychać słowa: ‘Christos rożdajetsia – sławitie jeho’. Na wolnym miejscu dla ‘spóźnionego wędrowca’ ktoś położył fotografię Babci Olgi… Po całodziennym poście Ewie wszystko smakuje. I nie tylko jej. Już zaczynają się pierwsze rozmowy, już Wujek E. intonuje pieśń… Ech… czarowny to czas… Niech trwa…



Dla dociekliwych o Bożym Narodzeniu słów kilka

Na prawosławnym stole wigilijnym rolę opłatka pełni prosfora, którą wierni dzielą się składając sobie życzenia. Zwyczaj ten pojawił się pod wpływem kultury zachodniej i zastąpił dzielenie się socziwem, czyli kutią.

Prawosławni świętuję trzy dni, w czasie których w cerkwiach odprawiane są uroczyste nabożeństwa.

W pierwszy dzień świąt po południu odprawiana jest uroczysta wieczernia Bożego Narodzenia.

Drugi dzień jest w całości poświęcony Matce Bożej. Jest to najstarsze święto maryjne obchodzone w kościołach wschodnich. Jego ślady można znaleźć już w V wieku.

Trzeci dzień świąt jest poświęcony świętemu Szczepanowi.

Trzydniowe święta symbolizują udział Trójcy Świętej w dziele zbawienia.

Cały okres świąteczny trwa 11 dni - w tym czasie nie obowiązuje przestrzeganie dni postnych. W okresie tym wierni prawosławni pozdrawiają się słowami: „Christos rożdajetsia – sławitie jeho” (Chrystus się rodzi – wychwalajcie Go).

W tradycji wschodniej kultywowane jest również wspólne kolędowanie oraz obdarowywanie się prezentami, które przynosi ważny w prawosławiu święty Mikołaj.