Koronawirus rok 2020

Wątek bez ograniczeń tematycznych
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
AniaG
CzłonkowieKPTG
Posty: 514
Rejestracja: sobota 28 cze 2008, 09:37
Lokalizacja: Toruń

Koronawirus rok 2020

Post autor: AniaG » piątek 29 maja 2020, 16:00

Kochani,
myślę, że najgorsze już minęło. Każdy jakoś dawał sobie radę i żadnej złej wieści o naszej grupie nie słyszałam, chociaż momenty grozy były. Dostałam na przykład od bliskiej mi osoby taką wiadomość:

Wstałam rano: kaszlu - brak, kataru - brak,
gorączki - brak, nic mnie nie boli, oddycham normalnie.
Tak sobie myślę...
Przecież to typowe objawy bezobjawowego koronawirusa...

Byłam bardzo zmęczona szyciem maseczek i nie doczytałam do końca komunikatu.
Dopiero po niżej przeczytałam dopisek "Pozytywniej.PL"

Maseczki szły do szpitali, poprzez Dom Kultury do Seniorów, do rodziny w Toruniu i Poznaniu i do różnych potrzebujących.

Dobre wiadomości też dostawałam. Z Fundacji, z którą mam kontakt- ( https://www.facebook.com/wydawnictwo.fnp)
otrzymałam propozycję wzięcia udziału w konkursie fotograficznym na temat "Wiosna". Miało być tylko zdjęcie, bez żadnego komentarza. Zrobiłam zdjęcie tego, czym tej wiosny żyłam od rana do wieczora.
Wyobraźcie sobie, że zdjęcie zostało wyróżnione. Zaraz je zamieszczę:
IMG_20200506_100913 3.jpg
Dostałam bardzo dobrą książkę "Rok ze Świętą Hildegardą" Porady Kulinarne

Ale były też sprawy, które odzywają się dopiero teraz:
Szycie maseczek, drukowanie przyłbic na 3D, pieczenie chleba w domu, komputery, telewizor to wszystko czerpało prąd. Wczoraj dostałam rachunek na kwotę 692 złote i 43 grosze. (4 dorosłe osoby i 1 babcia)
Od razu chciałam reklamować, ale jak trochę ochłonęłam i zastanowiłam się nad tymi ostatnimi trzema miesiącami i porywami dobroczynności, a także potrzebami ludzi XXI wieku zrozumiałam, że tak musi być i nic się nie zmieni.

Wtedy pomyślałam, że dobre było moje nowe zainteresowanie poezją japońską. Nie wiem po co mi to, ale jak już moje wypróbowane Sudoku nie wystarcza, żeby wyskoczyć na małą emigrację od codzienności, to trzeba znaleźć coś nowego.
Okazało się jednak, po przeczytaniu kilku opisów tworzenia tej literatury, że jest to małe, ale bardzo trudne. Na ten temat piszą nawet naukowe książki.
Ale żeby mój czas nie był zmarnowany to chociaż nieudolnie zaczęłam pisać. Zasada jest bardzo prosta:
tylko trzy wersy, 17 sylab, 5 - 7 - 5
W tym trzeba usłyszeć głos, poczuć smak, odkryć emocje. Nie można jednak tego zmysłu napisać, trzeba go tak opisać, żeby poczuć. No, to tyle najprostszych wyjaśnień. Przeczytajcie, nie chciałabym, żeby to oceniał jakiś znawca tematu, szczególnie po tym, jak czytałam, że w tych krótkich utworach ma być melodia, smak, zapach...

od obcych wirus,
toruński Anioł czuwa
- wiosna zwycięży

wiosenną porą
wchodzi wirus niecnota
- Toruń strzeże drzwi

wiosna i lato
maseczki rękawiczki
- pranie, parzenie

przeciw zarazie
Panie, zginam kolana,
nadzieja w lecie

zamaskowani
letni szpiedzy cichaczem
- szpitale pełne

park zamknięty
białe bzy kwitną same
trawa przerosła

głośna syrena
pomocy, wróg w koronie
- zimne noce

pola suche
latem wróg w koronie
polityk kłamie

biją dzwony
smutny ksiądz, jeden wierny
- wiosenne słońce

krawcowe szyją
komputery drukują
- wiosna przechodzi

Są jeszcze Tanki - utwory dłuższe o dwa wersy 7 - 7 sylab. No to już się można "rozpisać". ;-)

senny wieczór
jeszcze jedna rozmowa
- duszy z duszą
zapanował spokój
przelało się piękno


daj mi zobaczyć
Boże, pokaż mi prawdę
- daj mi uwierzyć
Tomaszowe dotknięcie
dziś znów potrzebne światu

Kochani genealodzy, nie możemy zajmować się tylko przodkami, bo w momencie trafienia na " ścianę" robi nam się bardzo smutno i źle, że już nic więcej nie możemy zrobić. Wtedy trzeba zrobić trochę przerwy, przyjdą inne myśli, może ktoś nas poratuje jakimś krewnym. Może urodzi się jakiś wnuk, prawnuk, którego trzeba wpisać. W takich przerwach poznawajmy inne dziedziny życia. Z racji swojego Peselu, wiem co mówię. Uczyć się musimy bez końca.

Pozdrawiam Was serdecznie i czekam na nasze spotkania.
Anna Gabor

Poszukuję nazwisk: Brochocki i Gacki -Mazowsze,
Jurkiewicz, Leksandrowicz - Chełmża i okolice,
Cholewiński, Lewandowska Araś - Rypin i okolice.

ewaduch
Posty: 2014
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Re: Koronawirus rok 2020

Post autor: ewaduch » piątek 29 maja 2020, 18:24

Aniu, brawo za fotkę, za maseczki, za przyłbice.

Brawo za haiku. Słyszałam już wcześniej o tej formie poetyckiej. Bardzo trudna, zmagało się z nią wielu poetów, nawet tych największych.

A Ty proszę! Wszystko możesz!

Gratulacje!
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Awatar użytkownika
AniaG
CzłonkowieKPTG
Posty: 514
Rejestracja: sobota 28 cze 2008, 09:37
Lokalizacja: Toruń

Re: Koronawirus rok 2020

Post autor: AniaG » sobota 30 maja 2020, 18:26

Każdy śpiewać może,
trochę lepiej, lub trochę gorzej
;-)

Pozdrawiam
Ania

ODPOWIEDZ