Historyczne nazwy relacji rodzinnych

hasła, określenia pomocne w pracy genealoga a niezrozumiałe, lub już nie używane
ODPOWIEDZ
ewaduch
Posty: 1971
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Historyczne nazwy relacji rodzinnych

Post autor: ewaduch » środa 03 wrz 2014, 11:47

W staropolszczyźnie krewnych po ojcu określano krewnymi po mieczu (lub agnatami), a po matce po kądzieli (lub kognatami). Najczęściej terminy "agnat" i "kognat" stosowane były do przodków). Bliższą rodziną byli męscy potomkowie, jako zachowujący to samo nazwisko i herb.

Dzieci swoich braci mężczyzna nazywał synowcami i synowicami, kobieta - bratankami i bratanicami. Dzieci sióstr były zwane siostrzeńcami i siostrzenicami. Według niektórych źródeł dzieci rodzeństwa określano ogólnie terminami nieć (rzadziej nieść) i nieściora, według innych źródeł terminy te odnosiły się do dzieci kuzynów (czyli wnuków stryjów, wujów i ciotek). Do brata ojca zwracano się stryju lub stryku, a do jego żony stryjenko bądź stryjno. Wujem i wujną lub wujenką tytułowano brata matki i jego małżonkę. Siostrę babki nazywano wielką ciotką lub praciotką, brata dziadka - wielkim stryjem, prastryjem lub przestryjem. Brata babki określano terminem wielki wuj, stary wuj lub przedwieć. Nie istniał termin kuzyn: dzieci stryjów, wujów i ciot określano bracia i siostry stryjeczne, wujeczne i cioteczne. Terminy wuj i (zwłaszcza) stryj rozszerzano także na kuzynów rodziców; wówczas dla odróżnienia rodzeństwo braci rodziców określano mianem stryj rodzony, wuj rodzony. Dzieci stryjów nierodzonych (czyli kuzyni drugiego stopnia) określane były jako bracia i siostry przestryjeczne. Dzisiejsze dziecko to było dziecię lub czędo. Na wnuka i wnuczkę mówiono wnęk i wnęka. Rodzic był określeniem właściwym tylko dla ojca.

c. d. n.
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

ewaduch
Posty: 1971
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Re: Historyczne nazwy relacji rodzinnych

Post autor: ewaduch » czwartek 18 wrz 2014, 12:47

W staropolszczyźnie również stopnie powinowactwa miały swoiste nazwy. Rodzice męża nazywani byli: świekier (świakier, świokier) i świekrew (świekra, swiekrucha). Ojca i matkę żony określano zaś jako cieść (później teść) i cieścia (wcześniej ćścia, później teścia, teściowa). Mężem córki był, podobnie jak dziś, zięć, za to synową (żonę syna) określano terminem snecha, sneszka, niewiastka (bo nic się o niej nie wiedziało). Na siostry męża mówiło się zełwa, zołwa, zełwica lub żołwica czy żełwia, a na brata męża - dziewierz. Żona brata męża (żona dziewierza) nosiła nazwę jątrew lub jątrewka, tą samą nazwą określano czasem bratową (żonę brata). Mąż siostry był określany jako swak. Brata żony określano terminem szurzy, czasem szurza lub szurzyn, siostra żony nosiła nazwę świeść. Męża świeści określano czasem terminem paszenog pochodzenia awarskiego. Mężem ciotki (cioty) był pociot lub naciot; nazywano tak zarówno męża siostry ojca, jak i siostry matki.
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

ANNAB
Posty: 50
Rejestracja: środa 10 lis 2010, 08:24
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Historyczne nazwy relacji rodzinnych

Post autor: ANNAB » sobota 27 wrz 2014, 15:35

Ewo,
bardzo dziękuję !
Poszerzył się dzięki Tobie mój zasób wiedzy w tym temacie.
Część tych określeń znałam od mojej Babci, ale wiele z nich to dla mnie nowe odkrycie.
pozdrawiam
Anna

ODPOWIEDZ