Kujawsko-Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne

www.kptg.pl www.genepedia.pl www.genealodzy.pl www.genpol.com www.forgen.pl



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy Bezczyński to Beszczyński ?
Autor Wiadomość
Adalbertus 
z Jakubskiego


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 19
Skąd: Gdańsk/Toruń
Wysłany: 2009-08-19, 08:06   Czy Bezczyński to Beszczyński ?

Nasz nieoceniony kolega "kopacz" (zasobów internetowych i wszelakich innych) Marcin, tutaj występujący z ksywką "Martinus" zwrócił ostatnio uwage na opublikowaną w KPBC pracę prof.Czacharowskiego "Księga żołdu Związku Pruskiego w okresie wojny trzynastoletniej 1454-1456".
Ciarki przeszły mi po plecach, kiedy na stronie 91 (75 oryginału) przeczytałem takie oto zdanie:
Jacob Bezczynszky 1 pferd, 4 ambrust und 2 zatel.,
a w przypisach wyjaśnienie autora:
Jakub Bezczyński, zaciężny z roty Mikołaja Osieckiego
Ten zapis przesuwa czas pojawienia się mego ? nazwiska o trzysta lat, jako że dotąd najstarszą udokumentowaną wzmianką jest "Inwentarz dóbr biskupstwa chełmińskiego z 1759 roku", wymieniający Mateusza Beszczyńskiego jako dzierżawcę we wsi Papowo Biskupie - od niego mam już wyprowadzony ciągły rodowód.
Ponieważ nasze nazwisko na przestrzeni wieków pisano w różnoraki sposób, mam podstawy żeby sądzić, że ów Jakub Bezczyński mógł być przodkiem rodu Beszczyńskich, których dzisiaj jest w Polsce około 900, z czego ponad połowa na tenie powiatu toruńskiego i w jego okolicach.
Oczywiście udowodnienie ciągłości nazwiska może być bardzo trudne, jeśli w ogóle możliwe (no, może nie dla wybitnego specjalisty od wszelkich problemów genealogicznych, który na różnych forach zajmuje głos często i głupio), ale nagle odkryło się pole dla poszukiwań przez wieki średnie.
Jeden aspekt tego problemu jeszcze mnie nurtuje. Powszechnie sądzi się, że nazwiska chłopskie - a do takich moje się zalicza, jako że nigdy nie znalazłem nawet promila błękitnej krwi wśród przodków, powstawały gdzieś w XVII-XVIII wieku. Tutaj, w tej księdze mamy szereg nazwisk zaciężnych kończących się na -ski i nie przypuszczam, żeby oni wszyscy byłi stanu rycerskiego.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
_________________
Wojtek Beszczyński
Ostatnio zmieniony przez Adalbertus 2009-08-19, 08:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ewaduch 
ewaduch

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 19 Mar 2009
Posty: 388
Skąd: Toruń / Białystok
Wysłany: 2009-08-19, 20:51   

Wojtusiu,

wątpliwości dużo i podstawowe wymieniłeś... :)

Pytasz, co sądzimy o czym? Czy kopać? Pewnie! Łatwo nie będzie, ale cóż to znaczy wobec tego dreszczyku emocji, gdy dopiszesz do drzewka przynajmniej jedno pokolenie ;)
No i ci rycerze na białych koniach, których odnajdziesz :) Przecież rycerskość w genach
musiałeś po kimś odziedziczyć ;)

Powodzenia życzę!
_________________
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch
 
 
Martinus
co wiem to pomoge

Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 131
Wysłany: 2009-11-02, 13:10   

witam

uwazam ze chyba nie warto szukac Genaologowi korzeni szlachetnych bo po co ?
lepiej spisywac swoich przodkow wedlub dostepnych zrudel pokazujac ciaglosc ich wiarygodnosci.
poprostu ze byl pochodzenia szlachetnego wystepuje jako przypadkowy dodatek w pismach. Niewiem czy warto spekulowac i stawiac jakies teorie w tym kierunku czy moja rodzina wywodzi sie od tego rodu czy nie .
nalezy raczej poprzez systematyczne poszukiwania dokometow i innych zrudel spisac swoj rod i rod szlachecki mojego zainteresowania
jest to raczej bardziej owocne dla wszystkich niz spisywanie dat i podpisywanie sie pod jakis rod szlachecki. :oops:

Lepiej spisac daty swojego rodu i rodu szlacheckiego o tym samym nazwisku i udowodnic ze nic nie maja se soba wspulnego niz oklamujac siebie i innych

Co do poszukiwania nazwisk w dokumetach

publikacje i inne ksiazki sa tylko tyle warte jak wklad pracy i dostep do informacji danego Autora
dzisiaj mamy dzieki internetowi wiekszy dostep do dokumetow i publikacji niz 10 lat temu co daje nam wieksze mozliwosci popisu.

Nie marnujemy tyle czasu na jazdy po archiwach jak kiedys mozemy wiele zeczy zrobic na odleglosc. (dzieki wspanialym inicjatywom wielu towarzystw i osub)

ze ktos pisal ze tam sa najstarsze dane o tym nazwisku to nic nie znaczy moze tak a moze nie znalazl gdzie indziej nazwiska bo nie czukal nie mial dostepu nie wiedzial o dokumecie
tak ze polecam sie takimi datami rowniez dzielic w formie: "nadknolem sie na te nazwisko w tym dokumecie jest z tego i tego roku" tym bardziej ze mamy na forum idealna inicjatywe na ten temat "Nazwiska"

natym koncze Marcin
_________________
szukam info o Jasinskich-Jasienskich, Kutta, Radzikowskich, Dabrowskich
tereny: pomorza, kujawsko-pomorskiego
Interesuja mnie tylko te tereny i ich historia
 
 
Adalbertus 
z Jakubskiego


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 19
Skąd: Gdańsk/Toruń
Wysłany: 2009-11-02, 14:05   

Drogi Marcinie,
nie bardzo rozumiem do kogo skierowałes swoją tyradę, bo jeśli do mnie - to trafiłeś jak kulą w płot. Zgadzam się z Tobą, że ze szlachectwem jest jak z dziewictwem - raz utracone raczej przywrócić sie nie da. Tak więc nie doszukuję się swych szlacheckich korzeni, a moja pierwsza wiadomość była właśnie podzieleniem się informacją, że w dość jednak starych źródłach znalazłem nazwisko podobne do mojego. Zawierała ona jedno istotne pytanie - czy w XV wieku chłopi (może mieszczanie) mieli już nazwiska, ale jakoś tego wątku nikt nie podjął, a moja wiedza dotycząca tego zagadnienia jest niewielka. Przecież trudno sądzić, że w XV wieku każdy zaciężny wojak był szlachcicem i ja wcale tego nie twierdziłem.
Poza tym z kreowaniem się na Metnora Genealogii i przemawianiem pouczającym tonem na tym forum nie bardzo Ci do twarzy - zostaw to innym.
Pozdrawiam
Wojtek Beszczyński
_________________
Wojtek Beszczyński
 
 
Martinus
co wiem to pomoge

Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 131
Wysłany: 2009-11-03, 03:17   

Adalbertus niewiem o co Ci chodzi
jaki pouczajacy ton ?
i jaka tyrada ?

napisalem tylko swoje zdanie wkoncu po :-/ to jest to forum :roll:
tak ze niewiem oco ci chodzi ????

tym samym odpowiadam na pytanie artykulem ktory moze jest znany ale prosto pisany i solidnie

http://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_nazwiska

http://pl.wikipedia.org/wiki/Nazwisko

http://books.google.de/bo...0polsce&f=false

http://www.nazwiskapolakow.pl/

Bezczyński to Beszczyński jest to bardzo bardzo trudne do odpowiedzenia wlasnie przez te "szcz"
Najpierw by trzeba przestudjowac wszystkie mozliwe formy pisowni a puzniej szukac dokumetow w lepszych publikacjach sa nazwiska w spisach w kilku formach zapisane ale to raczej zadkosc

Ja spisalem az do zrudla Jeden rod Jasinskich i ulatwilo mi szukanie starszych dat o tych rodzinach
Ale bylo to raczej wieksze szczescie
zobacz sobie Jasinski nazwiska pod J spisalem tez daty z dokumetow

de Jassyenyecz, Jasszynski, Jessenczsky(1467), Jeszniszky(lata 1466-1471), Jasieniec
to znacza de Jassyenyecz czyli z Jasieniec-Jasiony i nigdy bym nie powiedzial ze chodzi tu o Jasinskich
podobno w krakowie jest jeszcze starszy zapis o podobnym Brzmieniu z ok, 1200 roku ale nie widzialem tego na oczy i niewiem jak sie dokladnie pisali
_________________
szukam info o Jasinskich-Jasienskich, Kutta, Radzikowskich, Dabrowskich
tereny: pomorza, kujawsko-pomorskiego
Interesuja mnie tylko te tereny i ich historia
Ostatnio zmieniony przez Martinus 2009-11-03, 04:52, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyka