Wycieczka Płonne - Szafarnia - G-D

Opisujemy miejsca, miejscowości, które są nam bliskie

Moderator: ewaduch

Marian Pniewski
Posty: 387
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 20:42

Wycieczka Płonne - Szafarnia - G-D

Post autor: Marian Pniewski » środa 06 maja 2015, 10:56

Witam. Już za dwa tygodnie wyruszymy na naszą jednodniowa wycieczkę śladami F. Chopina i Marii Dąbrowskiej. Chciałbym przedstawić Wam co następuje.
Wyruszamy z Torunia o godz. 9.00 z parkingu położonego za Cinema city przy Czerwonej Drodze, niedaleko cmentarza św. Jerzego. Zbiórka o 8.45.
Jedziemy prosto do Płonnego gdzie o godz. 10.00 spotkamy się z p. Małgorzatą Dąbrowską opiekunką Izby Pamięci o M. Dąbrowskiej w miejscowej szkole. Około godziny 11.00 wyruszamy autokarem na niedaleka Górę Modrzewiową - zabytek przyrodniczy i miejsce gdzie podczas swojego popytu w Płonnem pisarka często tam przychodziła i rozpoczynała pisanie swojej powieści - Noce i dnie. O godzinie 12.00 mamy spotkanie przy kościele parafialnym pw. św. Jakuba Apostoła z księdzem proboszczem tejże parafii. Zwiedzimy kościół, wysłuchamy historii o świątyni, a także o miejscowym bohaterze Janem Nepomucenem Dziewanowskim. Około godziny 13.00 przejeżdżamy do niedalekiej Szafarni a w niej - spacer po zabytkowym parku, zwiedzanie dworku Dziewanowskich i ekspozycji poświęconej wielkiemu pianiście, który przebywał tu w latach swojej młodości. O godz. 14.30 - 15.00 udajemy się do Golubia - Dobrzynia a w nim - chwila na posiłek, foto na moście z czasów zaborów, a o godzinie 16.00 jesteśmy umówieni na golubskim zamku, gdzie profesjonalny przewodnik oprowadzi nas po komnatach zamkowych i opowie nam historie tego zabytku.
Strona techniczna - autokar 19.-osobowy, bilety wstępu, PZU - opłacone przez KPTG. Zostało wolne jeszcze jedno miejsce. Sprawy żywieniowe - we własnym zakresie. Będzie możliwość spożycia posiłku w restauracji - Kaprys, lub w pobliskim barze. Powrót do Torunia - 17.30.-18.00.
Mogą wystąpić jakieś niespodzianki, ale myślę że wszystko będzie ok. i wrócimy zadowoleni z tej wycieczki.
Pamiętajcie - 23 Maja 2015r. godz.8.45 .
Jakieś sugestie, uwagi czy spostrzeżenia proszę pisać w tym poście, lub zadzwońcie do mnie - 697-705-763.
Pozdrawiam serdecznie - Marian Pniewski.
Aby pobudzić Waszą wyobraźnię i tęsknotę do naszych Małych ojczyzn, do stron rodzinnych dedykuje Wam ten piękny wiersz pana Jana Wołka.

Pamiętam.........

Pamiętam łąki mgłami spowite,
chaty lepione,strzechami kryte.
Wapnem bielone,błękitne ściany.
na starych płotach gliniane dzbany.

Rannego słońca jaskrawe smugi,
i podeszczowe w drogach kaługi.
W grzędach koguty świtem zbudzone
zboża szumiące,maki czerwone.

Po polnych drogach fury skrzypiące,
konie w zaprzęgach głośno sapiące.
W ogródkach malwy tuż przed oknami,
co zadziwiały swymi barwami.

Wiosną na biało kwitnące sady,
latem wieczorne świerszczy cykady.
W łąkach bociany,wolno kluczące,
żółte kaczeńce,wierzby szumiące.

A na pastwiskach łaciate krowy,
co przeżuwały,unosząc głowy.
Pamiętam trawy w brylantach rosy,
kiedym wprost z sieni wpadał w nie bosy.

Wieczorem głośne żabie rechoty,
księżyc wędrowny po niebie złoty.
Zapach przydrożnych kwitnących bzów,
i ujadanie wieczorne psów.

A w sadach grusze,śliwki,jabłonie
które zrywały często me dłonie,
W kudłatych strzechach wróble szalały,
z furkotem w stadach w koło fruwały.

Przelotne burze,błyski i grzmoty,
wielkie radości,smutki,kłopoty.
Wschody,zachody,chłody,upały
i tak nam lata szybko zleciały.

Autor: Jan Wołek

ODPOWIEDZ