Idą Święta...

Wszystkie życzenia i wyrazy współczucia
Urszula11
Posty: 13
Rejestracja: niedziela 31 maja 2009, 14:03

Post autor: Urszula11 » piątek 23 gru 2011, 23:37

Wesołych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku
życzy Urszula

Marian Pniewski
Posty: 387
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 20:42

Post autor: Marian Pniewski » niedziela 25 gru 2011, 19:29

Cicha noc, święta noc
Pokój niesie ludziom wszem
A u żłobka Matka Święta
czuwa cała uśmiechnięta
Nad dzieciątka snem
Nad dzieciątka snem.....

Tą kolędą witam G-D i genealogów. Piszę właśnie do Was w tą cudowna noc , chociaż zamiast zaśnieżona i mroźna na przekór tradycji właśnie teraz deszczowa i z plusową temperaturą. ale to nic, przecież w tę noc nie o pogodę tu chodzi, a o świętość , o tradycje i nasze obyczaje.
Ile to już takich nocy było w moim życiu? Łatwo policzyć, kilkadziesiąt, ale każda na pewno była inna, każda co roku różniła się od poprzedniej, bo przecież co rok stajemy się starsi, od malutkiego dziecięcia poczynając, aż po wiek dojrzały kończąc. każdy z nas to przechodzi i po latach dopiero wspomina te swoje Wigilie, te swoje święta Bożego Narodzenia.
Moja pierwsza zapamiętana wigilia? Hmmm, było to już tak dawno, że i pamięci nie starcza, ale coś tam zapamiętałem. Miałem chyba wtedy z siedem, czy osiem lat, gdy w małym miasteczku Golubiem zwanym mieszkałem wraz z rodzicami i rodzeństwem na ulicy 23 stycznia. Były to lata 50te, bieda i szarość dnia codziennego. Gdy pewnego grudniowego dnia wyjrzałem przez okno , to na naszym podwórku leżał już śnieg, trochę wtedy chorowałem i nie mogłem wyjść na dwór, więc spoglądałem na śnieżny świat przez szybę okna. na podwórzu widziałem moich sąsiadów, Romka, Stasia Cieślików jak próbowali robić bałwana. śmiałem się do nich i machałem ręka, ale wyjść do nich nie mogłem. Potem pamiętam jak mój ojciec z szajerka wyciągnął piękną zielona choinkę i szedł z nią przez podwórze, wchodząc do korytarza, gdzie było wejście do naszego dużego pokoju. chciałem tam wejść , ale mi nie pozwolono, więc podglądałem przez dziurkę od klucza z drugiego pokoju, ale mało co widziałem. Ojciec tymczasem zawzięcie coś tam robił w pokoju i co jakiś czas przywoływał moja starsza siostrę. Po jakimś czasie gdy ojciec już skończył to w pokoju urzędowała mama z siostrą, nosili jedzenie, a więc przygotowanie do kolacji. Wtedy tego jeszcze nie pojmowałem i co jakiś czas chciałem tam wejść, ale nie mogłem, to za to ryczałem. dopiero po jakimś czasie pozwolono mi wejść i zobaczyłem ją, naszą choinkę, pięknie przyozdobioną, były tam bombki, powieszone jabłka, cukierki w papierkach, no i świeczki, takie kolorowe, skręcone na kształt świdra w specjalnych małych uchwytach. było to jeszcze pokryte anielskim srebnym włosem. Ojciec zapalił świeczki i zgasił światło w pokoju. Ta choinka do dziś staje mi przed oczyma, była taka piękna,wprost cudowna, nie mogłem oderwać od niej oczu. Obok w kaflowym piecu buzował ogień, a piec był taki ciepły, ze przytuliłem się do kafli i było mi tak dobrze i radośnie. Zaczęła się schodzić rodzinka, moje dwie już zamężne siostry z mężami, pamiętam że byli tez moja ciocia Cela z mężem wujem Władkiem z Tokar, to oni przywieźli choinkę, no i była mama, siostry i brat. Gdy się wszyscy już zebrali w pokoju, własnie tą kolędą , którą zacytowałem na początku zaintonował ojciec.- cicha noc, święta noc,- patrzałem na nich jak śpiewają przytulony do mojej matki i było mi tak dobrze, tak cudownie. Ojciec zaczął też dzielić opłatek i potem wszyscy składali sobie życzenia, już tego dobrze nie pamiętam, tylko jeszcze to że przyszedł gwiazdor, musiałem klęknąć i zmówić pacierz i odpowiadać czy jestem grzeczny , no i dostałem od niego kolejkę, ale taką zrobioną z drewnianych klocków, och jak ja się z niej cieszyłem, była dla mnie prawdziwym pociągiem, prawdziwą lokomotywą, wtedy jako dziecko cieszyłem się z byle jakiej zabawki, bo czasy były ciężkie i rodziców nie było stać na jakieś wyszukane zabawki. Potem wszyscy poszli do kościoła a ja zostałem z kimś i poszedłem do łóżka, oczywiście wraz z kolejką. Cicha noc, ciemna noc, pastuszkowie u swych trzód.....Dzisiaj już inne noce wigilijne, już może nie takie tajemnicze, już nie takie ciemne, ale to zawsze ta jedna niezwykła noc wigilijna, która przetrwa największe burze i najgorsze zdarzenia, bo to noc święta, noc narodzin naszego małego Jezusa. A teraz czas na pasterkę - Bóg się rodzi, moc truchleje. Pozdrawiam cały Golub -Dobrzyń ,genealogów na całym świecie i każdego z osobna, niech wam się wiedzie. Marian P.

Awatar użytkownika
AniaG
CzłonkowieKPTG
Posty: 500
Rejestracja: sobota 28 cze 2008, 09:37
Lokalizacja: Toruń

Post autor: AniaG » niedziela 01 sty 2012, 13:22

Witajcie w Nowym Roku 2012!

Życzę wszystkim, aby nasza praca genealogiczna nigdy się nie skończyła. Żeby poszukiwania nie trafiały na mur nie do przebicia. Wiemy, że w niektórych archiwach za murem pracowni leży skarb, ale nam nie wolno po niego sięgnąć. Niestety genealogia uczy pokory wobec historii, zdarzeń rodzinnych, wobec instytucji strzegących tajemnic przeszłości.
Życzę, aby mimo wszystko cieszyła nas pasja genealogiczna i dawała radość innym. Pielęgnujmy wspomnienia zachowując je od zapomnienia. Uczmy młode pokolenia, że warto życie zatrzymywać w jego nieustannym przemijaniu. Czas dzieli się na trzy sfery: przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. Przeszłość i przyszłość to sfery ogromne. Natomiast teraźniejszość jest maleńka, to drobina, którą trudno zmierzyć, jednak wiele w niej zależy od nas i na zatrzymanie jej w dokumencie mamy wpływ. Właśnie my, genealodzy, którzy jak te bajkowe Koszałki Opałki piszą kroniki. Zatrzymana chwila na zdjęciu, w wierszu, w napisanej przez nas kronice, na wykreślonym drzewie genealogicznym, w naszych postach (jeśli się zachowają na jakimś nośniku elektronicznym) to będą kiedyś okruchy złota przesiewane w strumieniu życia przez młodych poszukiwaczy skarbów.
Życzę, aby każdy z nas pozostawił takie okruchy kruszcu genealogicznego dla swoich potomków, które będą cieszyły, będą uczyły i dawały nadzieję, że warto żyć, tworzyć i pracować dla innych.
Do życzeń genealogicznych dołożę jeszcze trochę zdrowia, żeby utrzymać długopis w rękach, i aparat fotograficzny. Przyda się dobry wzrok, trochę sprytu (bardzo potrzebny), pieniążki na pewno się też przydadzą i coś, co dodaje nam skrzydeł, to zrozumienie i zainteresowanie rodziny naszą pasją.

Anna Gabor

Marian Pniewski
Posty: 387
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 20:42

Święto trzech Króli

Post autor: Marian Pniewski » piątek 06 sty 2012, 21:43

Mędrcy świata, monarchowie
Gdzie śpiesznie dążycie?
Powiedźcież nam, Trzej Królowie
Chcecie widzieć dziecię?
Ono w żłobie, nie ma tronu
I berła nie dzierży
A proroctwo Jego zgonu
Już się w świecie szerzy.

Witam. Święta, święta i już po. To własnie dzisiaj kończy się okres Bożonarodzeniowy. Święto Trzech Króli dzisiaj jest u nas obchodzone w tej formie od dwóch lat, zostało przywrócone jako święto państwowe i wolne od pracy. Święto to zostało zniesione jeszcze za czasów Gomółki i dopiero teraz po 40 latach możemy uroczyście świętować i cieszyć się z narodzin Jezusa i pokłonu trzech monarchów przed dzieciątkiem. W wielu miastach było dziś pięknie obchodzone miedzy innymi także w naszym Toruniu. Orszak Trzech Króli zmierzał w asyście orkiestr dętych i rzeszy torunian do stajenki betlejemskiej aby pokłonić się małemu Jezusowi. Było barwnie i radośnie i głośno, zobaczcie sami. Byłem na tych uroczystościach i nie byłbym sobą gdybym tego nie uwiecznił i nie podzielił się z Wami. Przedstawiam krótki film z tych uroczystości. Przy tej okazji przesyłam wszystkim genealogom i sympatykom szczęśliwego Nowego Roku i wielu sukcesów w dziedzinie genealogii. Niech się Wam szczęści. Marian P.
Dzisiaj też w kościele prawosławnym i greckokatolickim obchodzona jest Wigilia Narodzin naszego dzieciątka, składam też wszystkim prawosławnym życzenia wszelkiej pomyślności w zdrowiu i w codziennym życiu. Marian P.

http://www.youtube.com/watch?v=n4Jz2YmVWuM

ewaduch
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Post autor: ewaduch » sobota 07 sty 2012, 08:49

Fajny materiał, Marianie :)

Dzięki serdeczne i do zobaczenia :)
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Marian Pniewski
Posty: 387
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 20:42

Post autor: Marian Pniewski » niedziela 08 sty 2012, 20:33

Druga część obchodów Dnia Trzech Króli .Marian P.

http://www.youtube.com/watch?v=a09bkkvssjw

Zbigniew 50
Posty: 14
Rejestracja: wtorek 24 mar 2009, 07:47
Lokalizacja: Unisław

Wielkanoc

Post autor: Zbigniew 50 » środa 04 kwie 2012, 15:06

Witam Serdecznie Szanowne Grono Wielbicieli Historii Rodzinnej.
Może troszkę za wcześnie .
No ale nie zawsze jest czas później .
W związku z nadchodzącymi Świętami Wielkanocnymi proszę o przyjęcie życzeń :
Niechaj Święta Wielkiej Nocy będą pełne Boskiej mocy.
Aby zdrówko dopisało i jajeczko smakowało.

http://www.youtube.com/watch?v=jouddlpk ... re=related

Pozdrawiam Serdecznie
Zbigniew Dykiel
Ostatnio zmieniony środa 04 kwie 2012, 15:08 przez Zbigniew 50, łącznie zmieniany 1 raz.

ewaduch
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Post autor: ewaduch » czwartek 05 kwie 2012, 06:42

Kochani, zdrowych, radosnych i rodzinnie ciepłych Świąt Wielkiej Nocy: smacznego jajka, mokrego dyngusa, bogatego Zająca i dobrego odpoczynku przy świątecznym stole!

http://www.youtube.com/watch?v=nCJfJlb- ... re=related
Ostatnio zmieniony czwartek 05 kwie 2012, 07:26 przez ewaduch, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Awatar użytkownika
Józef Święcicki
Posty: 96
Rejestracja: piątek 20 mar 2009, 18:29
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Józef Święcicki » piątek 06 kwie 2012, 17:15

Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy - i wszystkiego co powyżej...
Z pozdrowieniami
Józef Święcicki

Szukam/mam: Święcicki oraz Dobrzański, Gromadzki, Kalinowski, Nakonowski, Rosiński, Sowiński, Szlejter i inne...
Kranc oraz Agaciński, Bigoszewski, Górski, Grzywiński, Jabczyński, Rutkowski, Zakrzewski...

Awatar użytkownika
AniaG
CzłonkowieKPTG
Posty: 500
Rejestracja: sobota 28 cze 2008, 09:37
Lokalizacja: Toruń

Post autor: AniaG » sobota 07 kwie 2012, 15:44

Radosnych Świąt Wielkiej Nocy,
zdrowia i ciepłej, rodzinnej atmosfery
miłych spotkań przy świątecznym stole
a przede wszystkim błogosławieństwa Bożego
wszystkim Koleżankom i Kolegom Genealogom
życzą

Ania i Jurek Gabor

Zbigniew 50
Posty: 14
Rejestracja: wtorek 24 mar 2009, 07:47
Lokalizacja: Unisław

Post autor: Zbigniew 50 » poniedziałek 17 gru 2012, 05:01

Dla wszystkich sympatyków genealogi z okazji Świąt Bożego narodzenia ślę gorące
życzenia :
http://www.youtube.com/watch?v=mbA4sC4K ... C&index=27

Z Gorącymi Pozdrowieniem
Zbigniew Dykiel

ewaduch
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Post autor: ewaduch » wtorek 18 gru 2012, 12:02

Tak niewiele trzeba, by było miło… Zaściel obrus biały haftowany i o sianku nie zapomnij. Ustaw talerze i talerzyki, miseczki, szklaneczki, rozłóż sztućce. Dodaj jedno nakrycie dla zbłąkanego wędrowca. Niech tradycji stanie się zadość, bo może właśnie w tym roku ktoś zapuka do Twoich drzwi/. Przynieś z kuchni to, co się w niej gotowało, smażyło i piekło w ostatnich dniach – potraw ma być dwanaście… Połóż na świerczynie bieluśki opłatek… zapal świeczki i lampki na choince… Wyjrzyj, czy już pierwsza gwiazdka na niebie Twoim rozbłysła. Jeśli tak – zaproś najbliższych do stołu i złóż im proste, serdeczne, ciepłe życzenia, podziel się opłatkiem, zaintonuj kolędę i niech będzie, jak od wieków bywało…

Wszystkim, wszystkim życzę zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i spełnienia marzeń w Nowym 2013 Roku.

„Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi… "

http://www.youtube.com/watch?v=rYR9viRMR50
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Awatar użytkownika
gosiak
Posty: 106
Rejestracja: czwartek 20 wrz 2012, 22:55
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: gosiak » wtorek 18 gru 2012, 13:02

Dołączam się do życzeń. Jestem na poczatku odkrywania swoich przodków i życzę Wam oraz sobie na ten Nowy Rok aby był obfitujący w odkrycia.

Tradycyjnie jak co roku
sypią się życzenia wokół,
większość życzy świąt obfitych
i prezentów znakomitych,
a ja życzę, moi mili,
byście święta te spędzili
tak jak każdy sobie marzy.
Może cicho bez hałasu
idąc na spacer gdzieś do lasu,
może w gronie swoich bliskich
jedząc karpia z jednej miski,
może gdzieś tam w ciepłym kraju
czując się jak Adam w raju,
może lepiąc gdzieś bałwana,
jeśli śniegu napada
.

Małgosia Nichnerowicz
Załączniki
649bca3475375767mc.gif
649bca3475375767mc.gif (49.38 KiB) Przejrzano 4662 razy

Awatar użytkownika
AniaG
CzłonkowieKPTG
Posty: 500
Rejestracja: sobota 28 cze 2008, 09:37
Lokalizacja: Toruń

Post autor: AniaG » piątek 21 gru 2012, 19:55

Na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok 2013 z najlepszymi życzeniami załączam wiersz ks. Jana Twardowskiego

"Wiersz staroświecki"
(Ks. Jan Twardowski)

Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
By wszystko się nam rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.
Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki.
Niech anioł podrze każdy dramat
Aż do rozdziału ostatniego,
I niech nastraszy każdy smutek,
Tak jak goryla niemądrego.
Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska - cichych, ufnych -
Na zawsze wzięła w swoje ręce.

Życzymy błogosławieństwa Bożej Dzieciny i wszelkiej pomyślności
Anna i Jerzy Gabor

ewaduch
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Post autor: ewaduch » środa 27 mar 2013, 12:04

Kochani!

Życzę Wam i Waszym bliskim zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka, mokrego dyngusa oraz dużo szczęścia na wiosnę :)

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
tyle Zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już Alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy
jak na koślawej fujarce -
żeby choć papież spojrzał
na mnie - przez białe swe place.

Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski –
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku
sumienia wywróci podszewkę –
serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.

/ ks. Jan Twardowski /
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

ODPOWIEDZ