Dla Ani

Wszystkie życzenia i wyrazy współczucia
ODPOWIEDZ
ewaduch
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Dla Ani

Post autor: ewaduch » środa 16 maja 2018, 07:16

Anusiu droga,

dzisiaj jest Twój dzień. Kończysz kolejny rok życia. Niech nowy będzie dla Ciebie dobry i spokojny, zdrowy i pogodny. Spełniaj swoje marzenia, bo to czas podsumowań i spełnienia. Bądź zdrowa.

Buziaki.
Załączniki
bukiet urodzinowy.jpg
bukiet urodzinowy.jpg (44.44 KiB) Przejrzano 764 razy
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Awatar użytkownika
AniaG
CzłonkowieKPTG
Posty: 500
Rejestracja: sobota 28 cze 2008, 09:37
Lokalizacja: Toruń

Re: Dla Ani

Post autor: AniaG » niedziela 20 maja 2018, 10:16

Droga Ewuniu, bardzo dziękuję za pamięć i doliczenie mi jednego roku do mojej wędrówki.
Cóż Ci mogę powiedzieć? Uczę się iść samotnie, bo chociaż tylu mam przyjaciół, to są chwilę, że człowiek się czuje sam jak ten przysłowiowy palec. Staram się zrozumieć to powiedzenie, ale to nie ma nic wspólnego z matematyką. Chociaż obok są jeszcze 4 palce, przy drugiej ręce 5, nogi mają 5 i 5. To jak dobrze policzyć to jest dwadzieścia, tak jak przed 8 kwietnia, a jednak Jednego brak. Nie wszystko możemy wyliczyć dotknąć i doświadczyć fizycznie.
Po 54 latach wspólnej wędrówki, to nawet milczenie jest wspólne. Spróbuj spruć stare ubranie dobrze uszyte i je przerobić na nowy fason. Jest to bardzo trudne. Szwy są mocne, nici dobrze dobrane. Bez skaleczeń nie da się tego zrobić. Dlatego teraz niektórzy kupują nowe i nie tracą czasu na bolesne przeróbki.
Jeszcze raz Ci dziękuję za życzenia, a ja dalej będę się zajmować moim przerabianym ubrankiem bez jednego rękawa, bez jednej kieszonki i z połową kołnierzyka. Do następnego spotkania może zdołam się już jakoś ubrać.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Ania

ewaduch
Posty: 1939
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Re: Dla Ani

Post autor: ewaduch » niedziela 20 maja 2018, 14:37

Jesteś mądrą kobietą, Aniu i o ileż bogatszą ode mnie.

Ja jeszcze nie muszę się ranić i przerabiać ubrań. Jeszcze mogę mieć nowe, bo jeszcze mąż je zobaczy. Myślę, że kiedyś dorosnę i zechcę przerabiać.

Koniecznie wyrób się, Aniu z przeróbkami i bądź z nami, bo nam Ciebie bardzo, bardzo brak.
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

ODPOWIEDZ