Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Tutaj znajdują się informacje związane z cyklicznymi spotkaniami członków KPTG.
ODPOWIEDZ
ewaduch
Posty: 2037
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: ewaduch » poniedziałek 08 cze 2015, 11:43

Kujawsko – Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne serdecznie zaprasza na swoje kolejne spotkanie, otwierające cykl „Pominięte w podręcznikach historii”. Dużo jest „białych plam” w historii naszego kraju, wiele wydarzeń trudnych i zapomnianych. 20 czerwca 2015 roku Ewa Szczodruch niektórym przypomni, a wielu pewnie zapozna dopiero z „Bieżeństwem 1915”.
Trzeba było stu lat, by z mroków niepamięci wychynęła ta zapomniana historia Podlasia, nigdy nie wspomniana w podręcznikach, a przecież tej pamięci warta. Na szczęście przetrwała w pamięci potomków uczestników Exodusu 1915.
Serdecznie zapraszamy zainteresowanych 20 czerwca bieżącego roku do Hotelu „Gromada” przy ul. Żeglarskiej 10/14 w Toruniu na prelekcję, prezentację, garść wspomnień i film o Bieżeńcach – cichych bohaterach trudnych lat I wojny światowej. Początek o godzinie 11.30.

Spotkanie otwarte.

Wstęp wolny.
Załączniki
Bieżeńcy 1915.png
Bieżeńcy 1915 - taktyka spalonej ziemi.jpg
Bieżeńcy 1915 - taktyka spalonej ziemi.jpg (18.26 KiB) Przejrzano 7273 razy
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

ewaduch
Posty: 2037
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: ewaduch » wtorek 16 cze 2015, 09:44

Przypominam o sobotnim spotkaniu.

Zapraszam serdecznie :-)
Załączniki
bieżeńcy - w drodze.jpg
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Marian Pniewski
Posty: 387
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 20:42

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: Marian Pniewski » wtorek 16 cze 2015, 13:12

A ja uczę się tekstu, aby potem nie zaplątać się hahaaaaa.... Marian P.

juras
Posty: 40
Rejestracja: piątek 18 mar 2011, 12:41
Lokalizacja: Poznań

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: juras » czwartek 18 cze 2015, 01:31

Witam serdecznie zainteresowanych bieżeństwem z tego okresu.Tak się składa,że mój dziadek Bolesław Chmielewski z krwi i kości Polak urodzony w Toruniu ale posiadający obywatelstwo niemieckie aresztowany w Warszawie po wybuchu I-szej wojny św.jako obcopoddany został wywieziony nad Ural do Orenburga.Nie wiem czy to też bieżeniec , ale los ten sam.Obchodzimy właśnie setną rocznicę tych wydarzeń.Niby dawno,ale przecież to mój dziadek,którego nie było dane mi znać/zmarł w 1936 roku/.Gdy wrócił do Polski z rodziną w 1921 roku mój ojciec miał kilka miesięcy.
Co ciekawe to właśnie od zachowanego jego brudnopisu pamiętnika ze wspomnieniami tego okresu pisanego do kwartalnika "Sybirak" zaczęła się moja przygoda z genealogią.
Miło mi jest czytać,że temat bieżeństwa nie jest zapomniany i poświęcacie wu swoją uwagę. Pozdrawiam milutko uczestników spotkania-juras z Poznania

Anna B.
Posty: 10
Rejestracja: czwartek 05 gru 2013, 11:46

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: Anna B. » sobota 20 cze 2015, 07:50

Marian Pniewski pisze:A ja uczę się tekstu, aby potem nie zaplątać się hahaaaaa.... Marian P.

ja też.. ale pewnie z wrażenia i tak będę się jąkać :P

Ahavita
Posty: 90
Rejestracja: poniedziałek 23 lut 2015, 09:43

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: Ahavita » sobota 20 cze 2015, 11:31

Na pewno pójdzie wam świetnie! Nie stresujcie się! :-D mnie w podstawówce tak zestresowała " Elegia o śmierci Ludwika Waryńskiego", że pamiętam ją do dziś :evil: ...............żałuję ,że nie będę mogła was posłuchać . Pozdrawiam,Asia.
Poszukuję metryk ewangelików z Wielkopolski.Rodzina Kribbe (Kriep,Kripp)/ewent.Krübbe/

ewaduch
Posty: 2037
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: ewaduch » sobota 20 cze 2015, 16:06

Witam :)

Asiu, rzeczywiście świetnie nam poszło. Marian pięknie odczytał wspomnienie żołnierza wcielonego do Armii Rosyjskiej, męża i ojca bieżeńców z Guberni Grodzieńskiej. Inni (dwie Anie, Basia, Grażynka i Małgosia) też wspaniale dźwignięli trudne emocjonalnie przekazy uchodźców z 1915 roku, za co serdecznie dziękuję.

Ja jestem zadowolona ze swojej prelekcji i prezentacji. Długo szukałam do nich materiałów, bo dopiero w ostatnich kilku latach zaczęły się pojawiać te dostępne w języku polskim. Uskrzydlało mnie zainteresowanie zebranych. Bieżeństwo to trudny, ale piękny kawałek historii ziem wschodniego pogranicza, dotyczący głównie terenów byłej Guberni Grodzieńskiej (wschodnia część dzisiejszego województwa Podlaskiego i część dzisiejszej Białorusi), byłej Guberni Chełmskiej (obecne województwo lubelskie, część byłego siedleckiego i zachodniej Ukrainy) oraz byłych Guberni Królestwa Polskiego. Praca opłaciła się i dziś mogliśmy dołożyć cegiełkę do uczczenia pamięci Bieżeńswa 1915 w setną rocznicę wydarzenia.
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Ahavita
Posty: 90
Rejestracja: poniedziałek 23 lut 2015, 09:43

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: Ahavita » niedziela 21 cze 2015, 08:56

Miło przeczytać,że dobrze poszło. U nas w rodzinie chyba nie było bieżenców. Chyba. Bo im więcej informacji znajduję,tym trudniej mi sie w tym poruszać.ale temat bieżeńcow jest bardzo ciekawy. Pozdrawiam,Asia
Poszukuję metryk ewangelików z Wielkopolski.Rodzina Kribbe (Kriep,Kripp)/ewent.Krübbe/

Marian Pniewski
Posty: 387
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 20:42

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: Marian Pniewski » niedziela 21 cze 2015, 13:02

Witam. Jestem jeszcze cały czas pod wrażeniem wczorajszego spotkania w naszym towarzystwie i prelekcji Ewy na zapomniany już trochę w naszej ojczyźnie temat o tych co przeszli gehennę Wschodu. Bieżeńcy - nie wstydzę się przyznać ,że dzięki Ewie to słowo po raz pierwszy usłyszałem, ale i poczułem do tego słowa wielki szacunek. Ten temat co Ewa poruszyła to temat z sprzed równo 100lat. Wtedy to były jeszcze zabory, rządy caratu, I wojna światowa, bolszewicy i wojna polsko - bolszewicka w 1920r.. Dzięki tej prelekcji my współcześni zobaczyliśmy inny świat, świat pogardy , nienawiści człowieka do człowieka, świat biedy i poniżenia. Ale było tam też w tej brzydocie - piękno. Piękno miłości, tęsknoty i pomocy dla drugiej osoby. Piękno miłości i tęsknoty - kiedy to ja swoją Ninkę zobaczę, gdzie ja mam szukać? Piękno pomocy drugiemu człowiekowi- czasem nawet kilka razy w tygodniu zaglądali tu żebrzący. Karmiłem ich, przecież jako tako mi sie powodziło.
To cytaty z mojego fragmentu opowiadania, który czytałem na tym spotkaniu. Piękne i zarazem smutne - prawda?
Ale nie tylko Bieżeńców spotykał ten tragiczny los. Pamiętamy z naszej historii o powstaniu listopadowym o powstańcach styczniowych, którzy nie tylko z Podola czy Wołynia byli wywożeni na Syberię, ale to dotknęło też powstańców z całej Polski. Historia najnowsza to represje okresu stalinowskiego, po II wojnie światowej. Na wschód deportowani byli ludzie z całego kraju, nie tylko ci , którym się nie podobał nowy ustrój, ale i ci, którzy byli siłą rzeczy czy to sąsiadami Niemców w czasie wojny, czy byli kułakami, urzędnikami przedwojennej Polski, a także zwykłymi obywatelami, którzy przez przypadek podpadli nowej władzy. W 1945r z mojej Małej Ojczyzny wywieziono w głąb Rosji ponad 300 mężczyzn,między innymi mojego ojca,jego brata, a także moich dwóch innych krewnych. Trzech wróciło po kilku latach, jeden tam został już na stałe i spoczywa gdzieś na wiejskim cmentarzyku na Ukrainie. Pamiętam jeszcze opowiadania mojego ojca, to co tam ci ludzie przeżyli to coś strasznego. Mnie - pokoleniu już powojennemu nie mieściło się w głowie, że coś takiego podłego mogło się zdarzyć.
Myślę ,że jeszcze to nasze pokolenie jest w stanie wspominać te straszne czasy, chociaż osobiście ich nie przeżyliśmy, ale przeżyli to nasi dziadkowie, ojcowie i od nich posiadamy tą wiedzę.
Idzie współczesność, nowe młode pokolenia nie skażeni wojną, stalinizmem, komuną czy faszyzmem. Czy Oni będą pamiętać o Bieżeńcach, o sybirakach, o tych , którzy tam zostali już na wieki?
To też zależy od nas, jak my im przekażemy tą wiedzę. Na tym spotkaniu i prelekcji Ewy powinna być zapełniona po brzegi sala i nie tylko tymi po sześćdziesiątce, czy bliskimi ofiar, ale także współczesną młodzieżą. Czy to tylko takie moje marzenie?
Dziękuję ci Ewo za ten wykład, który nie ma sobie równych wśród tylu naszych spotkań, oby takich więcej. Na zakończenie kilka zdjęć z spotkania, a także filmy. niech ogląda to cała Polska, cały świat, genealodzy i sympatycy. I pogłębiajmy swoja wiedzę. Pozdrawiam. Marian P.

https://plus.google.com/photos/10866901 ... 8990756913

https://www.youtube.com/watch?v=PvK9UeMwx0A

https://www.youtube.com/watch?v=mzEuPBU6RrA

https://www.youtube.com/watch?v=Fvohb7l3qcc

https://www.youtube.com/watch?v=yWM_UVt9jSI

https://www.youtube.com/watch?v=6LAP2hM7aXQ

Awatar użytkownika
AniaG
CzłonkowieKPTG
Posty: 515
Rejestracja: sobota 28 cze 2008, 09:37
Lokalizacja: Toruń

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: AniaG » niedziela 21 cze 2015, 22:52

Sobotnie spotkanie było rzeczywiście bardzo udane, Marian masz rację, że na takie wspomnienia powinni być zapraszani młodzi ludzie, żeby pamiętali, co przeżyli ich rodzice i dziadkowie. Jest taka dobra sentencja potwierdzająca potrzebę pamiętania historii swojego narodu: Ten, kto nie pamięta przeszłości, będzie skazany na to, żeby przeżyć ją powtórnie.
(George Santayana, 1863-1952; pisarz i filozof amerykański)

Jeszcze jedna sentencja: "To, co przeżyło jedno pokolenie, drugie przerabia w sercu i w pamięci" (Artur Oppman) utwierdzająca nas w przekonaniu, że to na nas, na obecnym pokoleniu, ciąży odpowiedzialność za zachowanie w pamięci narodu tych strasznych czasów, które przeżywane były chyba w każdej polskiej rodzinie.
Wspomnienia z lat 1915 z opowieści rodziców i dziadków, z czasów II wojny światowej z własnych doświadczeń albo opowiadań rodziców i dziadków przeżywamy bardzo emocjonalnie, często z wielką boleścią i współczuciem. Wędrówki ludzi, wygnania, przesiedlenia, bieżeństwo, ucieczki, jak by tego nie nazwać, wiązały się zawsze z wielkimi stratami, śmiercią i cierpieniem.
Ewa przygotowała temat, którego dotychczas nie znaliśmy. Widać, że był jej bliski ze względu na to, że w tamtych stronach się urodziła i tam miała rodzinę.
Dziękujemy Ci za przygotowanie, właśnie w ten sposób, że każdy z nas mógł chociaż trochę dotknąć osobiście tego tematu. Chętnie czytaliśmy przygotowane dla nas wspomnienia ludzi, którzy to przeżywali.
Mam spisane wspomnienia członka naszej rodziny, który w czasie II wojny światowej, jako 11 letni chłopiec, przeżywał wysiedlenie całej rodziny z Pomorza do Generalnej Guberni. "W drugie święto Wielkiej Nocy w 1940 roku o godz. 1,30 Niemcy wtargnęli do domu i dali nam 20 minut na opuszczenie domu. Jeden krzyczał: „aufmachen raus in 20 minuten”.
Praca genealoga rodzinnego polega właśnie na odnalezieniu poza datami urodzenia i zgonu przodka, jeszcze na odtworzeniu dziejów jego rodziny i jego Ojczyzny.
Pozdrawiam serdecznie.
Anna Gabor

Poszukuję nazwisk: Brochocki i Gacki -Mazowsze,
Jurkiewicz, Leksandrowicz - Chełmża i okolice,
Cholewiński, Lewandowska Araś - Rypin i okolice.

ewaduch
Posty: 2037
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: ewaduch » poniedziałek 22 cze 2015, 06:24

Witam :)

Zbierając materiały do prelekcji wiedziałam, że temat zainteresuje genealogów. Wiele takich zapomnianych lub nieznanych historii działo się na terenach naszego kraju i dotknęło naszych przodków. Dlatego myślę, że w cyklu "Pominięte w podręcznikach historii" wysłuchamy jeszcze nie jednej ciekawej prelekcji.

Bardzo dziękuję Ani za piękne sentencje, a Marianowi za zdjęcia i filmik. No i za ciepłe słowa. Jesteście kochani...
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Ahavita
Posty: 90
Rejestracja: poniedziałek 23 lut 2015, 09:43

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: Ahavita » poniedziałek 22 cze 2015, 08:18

Witam. Właśnie ... "Pominięte w podręcznikach historii"- tu jest odpowiedź. Nie wiem co zawierają współczesne podręczniki historii,chyba trzeba by było do nich zajrzeć. Ja szkoły kończyłam przed obaleniem muru berlińskiego :-D i wszyscy wiecie czego nas uczono. Poszukując krewnych dowiedziałam się więcej z historii niż z lekcji. Myślę,że powinno się ująć trochę genealogii w szkole. Wpleść to w język polski,historię,godzinę wychowawczą (czy jest jeszcze godzina wychowawcza?). Raz w roku całą klasą pojechać na cmentarz,aby uprzątnąć groby- i to nie te zapomniane,katolickie,ale te zarośnięte w lasach,innych religii. Jedno rzucone od niechcenia zdanie " ciekawe,ilu z was ma na tym cmentarzu przodków ?" może ruszyłoby wyobraźnię. A archiwa mogły by być otwarte chociaż 1 miesiąc w czasie wakacji. Wtedy to ludzie mogą całą rodziną jechać na drugi koniec Polski i poszukać aktów w archiwach.pozdrawiam,Asia.
Poszukuję metryk ewangelików z Wielkopolski.Rodzina Kribbe (Kriep,Kripp)/ewent.Krübbe/

Marian Pniewski
Posty: 387
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 20:42

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: Marian Pniewski » poniedziałek 22 cze 2015, 09:08

Asiu. Jestem za. Archiwum państwowe jest otwarte w jednym miesiącu wakacyjnym tj. w lipcu. I jest ok. Nie można natomiast powiedzieć to o Archiwum diecezjalnym. zamykane jest już od pierwszego lipca i trwa to do września. Wiadomo, wielu z nas poszukiwaczy swoich korzeni pracuje i nie ma możliwości skorzystania z archiwów, dlatego tez otwarcie archiwum diecezjalnego chociażby w lipcu wielu ludziom by sprawiło radość. Połączony wypoczynek z odwiedzinami w AD byłoby dużym plusem w poszukiwaniach swoich korzeni. można by to połączyć z z zaangażowaniem całej rodziny,zaangażowania w poszukiwaniach swoich dzieci, które przy okazji miałyby wyśmienitą lekcję historii, zacieśnienia więzi rodzinnych i czystej genealogi. Mogłoby być też i tak, iż archiwum dla tych co pracują mogłoby być otwarte także w sobotę np. na wcześniejsze zamówienie i to też byłoby duże udogodnienie. No, ale to tylko w sferze marzeń, bo to nie realne. Regulamin tego nie przewiduje. Pozdrawiam. Marian P.

Ahavita
Posty: 90
Rejestracja: poniedziałek 23 lut 2015, 09:43

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: Ahavita » poniedziałek 22 cze 2015, 09:21

A to właśnie diecezjalne zawiera wszystko co mi potrzebne,żeby iść dalej. Jestem rozgoryczona :roll: ale,być może coś wynajdę do poszukania w państwowym. I wybiorę się z córką do Wrocławia,odwiedzić Osobowice,bo tam w końcu znalazłam dziadka,który zaginął 68 lat temu. Czas,żeby mu ktoś z rodziny postawił świeczkę. I być może wybierzemy się na wycieczki wokół Torunia,w miejsca,gdzie mieszkali nasi przodkowie. Może cmentarze parafialne uchylą rąbka tajemnicy albo natrafię na życzliwego proboszcza z duplikatami :roll: pozdrawiam,Asia
Poszukuję metryk ewangelików z Wielkopolski.Rodzina Kribbe (Kriep,Kripp)/ewent.Krübbe/

ewaduch
Posty: 2037
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Re: Spotkanie czerwcowe "Bieżeństwo 1915" - 20 czerwca 2015

Post autor: ewaduch » poniedziałek 29 cze 2015, 12:13

W przeddzień naszego spotkania setną rocznicę Bieżeństwa 1915 świętowano też w Gródku na Podlasiu (to rodzinna parafia mego Dziadka i Ojca). Jak było, możecie przeczytać i zobaczyć na Facebooku na stronie "Nasi przodkowie też byli w BIEŻEŃSTWIE!":

https://www.facebook.com/events/464670643698303/
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

ODPOWIEDZ