Digitalizacja i indeksacja zasobów woj. kujawsko-pomorskiego

Tu opisujemy i dyskutujemy nad prowadzonymi projektami genealogicznymi, indeksacjami, budową baz, indeksów,
ODPOWIEDZ
Golub
Posty: 35
Rejestracja: wtorek 15 gru 2009, 15:16

Digitalizacja i indeksacja zasobów woj. kujawsko-pomorskiego

Post autor: Golub » środa 06 lip 2011, 15:05

Witam, bardzo interesuje mnie sprawa prowadzenia rozmów z AP w Toruniu na temat digitalizacji ich zasobów. Mnie co prawda interesują zasoby oddziału we Włocławku, ale jeśli się nie mylę to decyduje o tym i tak dyrektor/dyrektorka oddziału głównego. Wiem, że były prowadzone rozmowy ze strony towarzystwa, podobno zakończone fiaskiem. Chciałbym się dowiedzieć o ile to nie jest tajemnicą w ramach jakiego programu planują wykonać dygitalizację swoich zasobów i czy nadal przy tym obstają.

Zresztą to jedna kwestia, bo przecież istnieją nie tylko archiwa państwowe. Nie jestem specjalistą, ale nie widzę żadnych przeszkód, aby równie dobrze prowadzić rozmowy z archiwami diecezjalnymi we Włocławku jak i Toruniu. Może się mylę, ale z drugiej strony dlaczego z góry uznawać taką współpracę za skazaną na porażkę.

Powyższe kwestie są istotne, ale zakładając nawet bardzo optymistycznie, że jakiś projekt wypali pozostaje kwestia tego, kto ma dany materiał indeksować. Sprawa oczywista, że potrzebny jest w większości przypadków zespół większy niż 2 osoby co jest zupełnym minimum, gdyż potrzeba wprowadzającego i weryfikującego a jedna osoba nie może weryfikować swojego materiału. Nie wiem jak dużo osób z tego towarzystwa indeksuje, ale z tego co słyszałem jest to bardzo mała liczba. Pomijam też fakt, że jak już zdążyłem zauważyć spora część sympatyków tego towarzystwa interesuje się zasobami archiwów toruńskich. Wydaje mi się, że w chwili obecnej ciężko by nam było zebrać kilka zespołów, które by się składały z przynajmniej jednej osoby doświadczonej najlepiej przy indeksacji w ramach jakiś innych projektów dygitalizacji i jeszcze 2-3 osób, które by zaczynały nawet od podstaw.
Potrzeba przecież kilka osób, które na start by wiedziały co i jak i poprowadziły jakiś zespół a tu już potrzeba doświadczenia, którego nie zdobywa się w ciągu tygodnia czy dwóch. Zresztą czym większy procentowo udział zupełnie zielonych tym więcej pracy dla szefa zespołu.
Na szczęście coraz więcej projektów dookoła, ale przez to ciężko będzie znaleźć kogoś kto bezinteresownie pomoże mimo, że nie interesuje go dana parafia. Takich osób jest kilkanaście, ale wątpię, żeby narzekali na brak pracy. Z całą pewnością pojawią się osoby które pomogą w ramach nauki, ale trzeba pamiętać, że zazwyczaj to nowicjusze, których ktoś też musi wprowadzić.

Warto też zwrócić uwagę na indeksację zasobów AP Konin, gdyż niektóre zespoły znajdują się na terytorium naszego województwa. Sądzę, że ten temat powinien pojawić się na forum kptg. Chociaż z tego co wiem to projekt jeszcze nie ruszył (gdyby ktoś coś wiedział na temat kiedy mają zacząć digitalizację to prosiłbym o informacje w poście, żeby też inni użytkownicy mogli zostać poinformowani), to przecież w ramach projektów digitalizacji można indeksować zasoby AP z Grodziska, Radomia, Warszawy itd itd, a uważam że lepiej zindeksować nawet coś nieswojego niż czekać w bezczynności jak pojawią się "moje" parafie.

Na koniec zachęcam do indeksowania i wciągania w to znajomych genealogów, którzy mają pewne obawy. A z mojej strony mogę zgłosić chęć pomocy zarówno przy digitalizacji (AP lub AD Włocławek) jak i indeksacji tych zasobów.
Pozdrawiam

Michał Golubiński

Awatar użytkownika
Jurek Plieth
Posty: 126
Rejestracja: wtorek 23 lis 2010, 10:40
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Digitalizacja i indeksacja zasobów woj. kujawsko-pomorsk

Post autor: Jurek Plieth » sobota 09 lip 2011, 17:35

Golub pisze:Witam, bardzo interesuje mnie sprawa prowadzenia rozmów z AP w Toruniu na temat digitalizacji ich zasobów. Mnie co prawda interesują zasoby oddziału we Włocławku, ale jeśli się nie mylę to decyduje o tym i tak dyrektor/dyrektorka oddziału głównego. Wiem, że były prowadzone rozmowy ze strony towarzystwa, podobno zakończone fiaskiem. Chciałbym się dowiedzieć o ile to nie jest tajemnicą w ramach jakiego programu planują wykonać dygitalizację swoich zasobów i czy nadal przy tym obstają.

Zresztą to jedna kwestia, bo przecież istnieją nie tylko archiwa państwowe. Nie jestem specjalistą, ale nie widzę żadnych przeszkód, aby równie dobrze prowadzić rozmowy z archiwami diecezjalnymi we Włocławku jak i Toruniu. Może się mylę, ale z drugiej strony dlaczego z góry uznawać taką współpracę za skazaną na porażkę....

...Na koniec zachęcam do indeksowania i wciągania w to znajomych genealogów, którzy mają pewne obawy. A z mojej strony mogę zgłosić chęć pomocy zarówno przy digitalizacji (AP lub AD Włocławek) jak i indeksacji tych zasobów.
Michale,
Problem jest mi tak samo bliski, bo pomimo, że od nieomal 40 lat jestem mieszkańcem Gdańska, to moje korzenie tkwią w woj. kujawsko - pomorskim właśnie, ale w jego lewobrzeżnej części w przypadku przodków po kądzieli, a prawobrzeżnej w przypadku przodków po mieczu. No i właśnie z przodkami po kądzieli dotarłem bez wielkich problemów do początków XVIII wieku, a w przypadku tych "prawobrzeżnych" nie jestem w stanie dojść losów pradziadka zmarłego ~1918 :-( Nie trudno się domyśleć, że "lewobrzeżne sukcesy" są wynikiem digitalizacji i indeksacji przez PTG zasobów metrykalnych AP w Gdańsku i AD w Pelplinie, zaś "prawobrzeżne porażki"... No, nie do końca porażki, bo wiele, wiele danych zdobyłem dzięki nieocenionej pomocy pani dyrektor Beaty Herdzin z AP w Toruniu! Cóż jeśli ich zasoby mają swój początek w roku 1874, czyli w momencie oficjalnego powołania urzędów stanu cywilnego przez władze pruskie. Podkreślam tutaj raz jeszcze, że kwerendy przeprowadzane przez AP w Toruniu są niezwykle rzetelne, szybkie, a ich koszty moim zdaniem zdecydowanie akceptowalne. Piszę o tym dlatego, że chociaż indeksacja tamtych zasobów byłaby nam, genealogom, pomocna, to jednak jej brak nie przekreśla badań dzięki moim zdaniem wzorcowej postawie archiwum.
Tragicznie przedstawia się natomiast moim zdaniem sprawa dostępu do akt parafialnych na interesującym mnie terenie. Próbowałem osobistego kontaktu z kilkoma proboszczami w kilku parafiach skąd pochodzą moi przodkowie i każdorazowo, pomimo ich pozytywnego stosunku, natrafiałem na mur czysto fizyczny - brak jakichkolwiek akt metrykalnych starszych niż ~1920!!! Zacząłem się czegoś domyślać, ale dopiero kontakt ze Staszkiem Pieniążkiem potwierdził moje przypuszczenia. Otóż na terenach podległych AD w Toruniu istnieje oficjalny nakaz przekazywania z podległych parafii wszystkich akt metrykalnych starszych niż 100 letnie!
Ufff! Czemu wobec tego nie ma oficjalnego ogłoszenia tegoż status quo na naszym forum? Napisałem jakiś czas temu PW do AniG poruszający tą sprawę; niestety do chwili obecnej nie otrzymałem od niej odpowiedzi.
Podsumowując. Indeksacja (digitalizacja) danych z AP w Toruniu, przydatna, ale nie obowiązkowa. Osobiście sugerowałbym użycie wszelkich form nacisku w celu nakłonienia toruńskiego archiwum diecezjalnego do zgody na digitalizację i indeksację na kształt i podobieństwo tego, co ma miejsce w przypadku archiwum pelplińskiego. Pomimo tego, że osobiście posiadam b. wysokiej klasy sprzęt fotograficzny, to z racji odległości na udział w digitalizacji raczej nie dałbym się namówić. Natomiast jeśli idzie o indeksację, to zawsze możecie na mnie liczyć.

Golub
Posty: 35
Rejestracja: wtorek 15 gru 2009, 15:16

Post autor: Golub » sobota 09 lip 2011, 21:42

W przypadku AP w Toruniu kwestia digitalizacji i indeksacji nie jest aż tak istotna jak we Włocławku. Większość chyba parafii ma księgi od początku XIX wieku, więc jest to znacznie większy i istotniejszy zakres niż w Toruniu. Niestety Włocławek podlega Toruniowi i raczej z digitalizacji nici.

Uważam, że warto podjąć rozmowy i wyjść z konkretną propozycją wobec AD w Toruniu i we Włocławku, choć może warto też pukać ponownie do AP? A co do samej digitalizacji, to nie posiadam aż tak wysokiej klasy sprzętu fotograficznego, ale z tego co wiem potrzebni są ludzie choćby do przekładania kart i nie widzę przeszkód, aby ewentualnie pomóc we Włocławskich archiwach, ale niezbyt widzi mi się Toruń, bo to jednak 2 razy dalej a przy tym w Toruniu mieszka wielu użytkowników tego forum, którzy powinni być zainteresowani zasobami tego archiwum.

Pozdrawiam

Michał Golubiński

Awatar użytkownika
Jurek Plieth
Posty: 126
Rejestracja: wtorek 23 lis 2010, 10:40
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Jurek Plieth » niedziela 10 lip 2011, 07:14

Golub pisze:...Niestety Włocławek podlega Toruniowi i raczej z digitalizacji nici.

Jeśli Włocławek podlega Toruniowi jak piszesz, to znaczy, że identycznie działa tam mechanizm zlecania kwerend. Jeśli identycznie, to znaczy, że b. dobrze!
Osobiście wolę wydać 50 PLN, czy nawet i 100 (a takie to są koszty) i w efekcie dostać kopie aktów będące owocem poszukiwań profesjonalnego historyka.
Nie dziwi mnie wcale opór szefostwa AP w Toruniu wobec dopuszczenia do indeksacji akt genealogów - amatorów. Może mają złe doświadczenia; wcale bym się nie zdziwił. Może mają dalekosiężne plany i zabezpieczone środki materialne na digitalizację "profesjonalną", że tak to napiszę.
Będę się upierał, że dużo większym problemem jest dostęp (czy jego brak) do akt parafialnych (diecezjalnych). O ile bowiem archiwa państwowe mają obowiązek przeprowadzenia zleconej kwerendy (problem długości tego procesu, kosztów, zgoda!), o tyle w przypadku parafii, czy gorzej, diecezji, obowiązku takiego nie ma i możemy odbić się od muru totalnej niemożności! :-(

Golub
Posty: 35
Rejestracja: wtorek 15 gru 2009, 15:16

Post autor: Golub » niedziela 10 lip 2011, 15:34

Przyznam szczerze, że nie wiem jak działa tam zlecanie kwerend, bo mieszkam na tyle blisko, że o wiele taniej wyjdzie mnie podjechać tam nawet 2 razy i spędzić czas aż do zamknięcia, bo to jednak daje kilkanaście godzin poszukiwań, a za tyle czasu to zapłaciłbym prawdziwy majątek. Plus jest taki, że za kopie aktu płaci się raptem 2 zł.

Szkoda jeśli mają opór do indeksacji. Nawet w przypadku wykonania digitalizacji w ramach innego projektu to i tak materiał pozostanie bez indeksów. Zresztą chcę tylko przypomnieć, że to nie jest żaden pionierski plan. Może warto wskazać im nasze osiągnięcia w opracowywaniu zasobów innych archiwów. Ja raczej słyszałem o pozytywnym odczuciach i efektywnej współpracy z ludźmi, którzy zarządzają daną placówką. Zresztą czemu się dziwić. Gdyby taką digitalizację (zapewne bez indeksacji) miałaby przeprowadzić profesjonalna firma to koszty byłyby bardzo wysokie, a czy jakość lepsza? Może i lepsza, ale czy ma to duże znaczenie? Jak przeglądam sfotografowane księgi to nie ma najmniejszego problemu z odczytaniem przez słabą jakość, najwyżej przez bazgroły. Zresztą gdyby zdjęcia były nieczytelne, to przecież nikt by nie zindeksował.

Ja jestem ciekawy dlaczego odmówili, bo takie nasze gdybanie nie ma sensu. Przecież były prowadzone rozmowy i wydaje mi się że chyba nie zostaliśmy spławieni w sposób "Dziękujemy, ale wykonamy to w innym projekcie". Czy to jakiś kolejny projekt mormonów czy też chęć przeprowadzenia "profesjonalnej" digitalizacji a może po prostu w grzeczny sposób nam odmówili dając jakieś obietnice.

Zgadzam się z tobą w 100%, że dużo większym problemem jest dostęp do akt parafialnych i diecezjalnych. Choćby przykład Siedlec, fakt, że to nie nasz region, ale tam genealodzy nie mają w ogóle dostępu. Zresztą warto tu także podjąć współprace z innych względów. W przypadku Torunia to jak wiadomo problem z zaborem pruskim i późnym wprowadzeniem urzędów stanów cywilnego i przy tym nakaz przekazywania ksiąg z parafii do AD, zakończone fiaskiem rozmowy z AP w Toruniu no i wreszcie brak regulaminów nakazujących prowadzenie kwerend itp w AD, bo nawet dostęp do ksiąg może być zabroniony, co trzeba akceptować i najwyżej prosić, a nie domagać się jak w przypadku AP, bo to w końcu własność prywatna. Zresztą jeśli współpraca poszła by dobrze może w jakiś sposób pomogło by to genealogom starającym się o dostęp do AD w Siedlcach. Same plusy, dlatego warto namówić władze naszego towarzystwa, aby podjęły rozmowy.

Pozdrawiam

Michał Golubiński

Awatar użytkownika
Jurek Plieth
Posty: 126
Rejestracja: wtorek 23 lis 2010, 10:40
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Jurek Plieth » poniedziałek 11 lip 2011, 08:20

Golub pisze:
Ja jestem ciekawy dlaczego odmówili, bo takie nasze gdybanie nie ma sensu. Przecież były prowadzone rozmowy i wydaje mi się że chyba nie zostaliśmy spławieni w sposób "Dziękujemy, ale wykonamy to w innym projekcie". Czy to jakiś kolejny projekt mormonów czy też chęć przeprowadzenia "profesjonalnej" digitalizacji a może po prostu w grzeczny sposób nam odmówili dając jakieś obietnice.
Co nieco więcej w interesującym nas temacie znajdziesz w tym wątku, ale na samym końcu:
viewtopic.php?t=729&postdays=0&postorder=asc&start=0
Te bardziej interesujące posty zostały jednak wycięte przez moderatora.

Golub
Posty: 35
Rejestracja: wtorek 15 gru 2009, 15:16

Post autor: Golub » poniedziałek 11 lip 2011, 16:45

Tak, pamiętam tamte czasy, ale moim zdaniem to bardzo ogólne sformułowanie. Równie dobrze można w ten sposób kogoś spławić, więc jestem ciekaw jak ta sprawa wyglądała dokładniej.

Pozdrawiam

Michał

Awatar użytkownika
Zatoka
Posty: 268
Rejestracja: środa 25 mar 2009, 23:29
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Zatoka » piątek 15 lip 2011, 18:24

Pozwolcie, że Wam trochę podpowiem.

Dygitalizacja zasobów AD nie stwarza tylu problemów organizacyjnych co dygitalizacja zasobów AP. Można mówić o następujących etapach:
- dygitalizacja zasobów,
- wykonanie brakujących oraz poprawki zdjęć o słabej jakości,
- obróbka zdjęć,
- renumeracja plików,
- przekazanie zdjęć do AP celem nadania znaku wodnego (w formie elektronicznej),
- powrót zdjęć,
- indeksacja.

Na każdym etapie potrzebni są inni ludzie. Póki nie będziecie pewni, że ewentualne deklaracje stałej pracy nie okażą się "słomianym ogniem" nie podchodźcie do tematu. Falstartem tylko go spalicie.

Odrębny, a zarazem bardzo istotny problem to koszty. Stosownej klasy aparat fotograficzny, stolik, statyw, lampa bezcieniowa, laptop i legalne oprogramowanie. Nie mając niczego koszt organizacji pierwszego stanowiska to wydatek rzędu 10-15 tys. zł. Kolejne stanowiska będą już tańsze.

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest nawiązanie kontaktu z Zarządem PomTG. Pracami dygitalizacyjnymi kierują Mariusz Momont i Janusz Pawelczyk. Wprowadzą was w tajniki. Może warto rozważyć jesienny przyjazd do Gdańska by zapoznać się na roboczo z problematyką. Problem w tym, że dygitalizacja odbywa się w środy. Moglibyście się przeszkolić w tajnikach robienia zdjęć.

Życzę sukcesów i wytrwałości
Janusz Wegner

Genepedia

Poszukuję wszelkich informacji o osobach noszących te nazwisko, szczególnie z zasobów pozametrykalnych.

Golub
Posty: 35
Rejestracja: wtorek 15 gru 2009, 15:16

Post autor: Golub » piątek 15 lip 2011, 20:43

Odnoście ludzi to przecież w tym sęk i o tym między innymi pisałem, nawet w przypadku decyzji o digitalizacji jakiś zasobów nie ma odpowiednich ludzi, pomijam wszystkie inne punkty prac, ale ostatecznie materiał musi zostać zindeksowany, a nie słyszałem, żeby tak wielu z tutaj obecnych coś w tym kierunku robiło. Sam już od dłuższego czasu pomagam przy projekcie APW Grodzisk Mazowiecki i to nie jest prosta sprawa. Jest kilkanaście zespołów, w niektórych po kilkanaście osób a prace trwają i końca to jeszcze prędko nie będzie widać, a przecież w momencie startu było tam kilka bardzo doświadczonych osób, które wzięły na siebie kierowanie zespołami i kilku "wolontariuszy" którzy mają naprawdę niezłe tempo. Tutaj takich osób brakuje, a i nie wszyscy mają zamiar pomagać przy Toruniu (dla mnie ten teren pod kątem przodków to egzotyka a i metryki są po niemiecku). Zresztą, pomimo tego, że zgłaszam chęć pomocy przy digitalizacji(np. jako przekładacz stron) i indeksacji to jednak dotyczy to włocławskich zasobów a i z cotygodniowym wyjazdem do Włocławka to rzecz jasna nie da rady, ja niestety mam ważniejsze sprawy i nie mogę sobie pozwolić na tak częste wizyty, w przypadku takiej akcji raz na 2 miesiące to tak, może trochę częściej, zresztą nie widzę większej potrzeby częściej, bo przy takiej liczbie indeksujących to i tak by leżał ten materiał.

Pozdrawiam

Michał Golubiński

Awatar użytkownika
Zatoka
Posty: 268
Rejestracja: środa 25 mar 2009, 23:29
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Zatoka » piątek 15 lip 2011, 21:14

K-PTG jest niezbyt licznym towarzystwem. Dlatego wystąpią kłopoty kadrowe. Jeżeli jeszcze mogę radzić to mimo wszystko drążyłbym temat AD. Nie chcą udostępniać ksiąg metrykalnych. Ok. Zabierzcie się za dygitalizację i indeksację pozostałych ksiąg, kronik itp. matariałów. Powoli zaczniecie nabierać doświadczeń. Koszty także będą niższe gdyż są mniejsze wymagania. Indeksy publikujcie przede wszystkim w bazie PomTG gdyż z czasem trzeba będzie pracami objąć tereny AD i AP Bydgoszcz.

Podnosicie temat obojętnej postawy księży. Nie ma się co dziwić. Pracę trzeba zaczynać w tych parafiach gdzie jeszcze mieszkają członkowie rodzin. W ich towarzystwie trzeba iść do parafii. Oni dadzą Wam pierwszą rekomendację do kredytu zaufania. Ja tę metodę stosuję od lat z coraz lepszymi skutkami. Tego zaufania nie wolno zawieźć. Dlatego tak istotny jest dobór ludzi do pierwszego zespołu dygitalizującego. Niech pracuje raz na miesiąc. Trzeba pamiętać tylko o jednym. Po zdygitalizowaniu materiałów w parafii konieczne jest b. szybkie obrobienie i renumeracja plików, a następnie kopie tych prac trzeba przekazać do AD i parafii. Podobnie w przypadku dygitalizowania materiałów w AD. Szukajcie ksiąg i dokumentów kościelnych w muzeach, bibliotekach, itp. Sprawdzajcie, pod tym kątem, bibliografie książek. Starajcie się zdygitalizować wszystko co jest poza AD i parafiami. W końcu zyskacie zaufanie. Pamiętajcie, że obecny stopien zaawansowania prac w PomTG ma swoje źródło w pracach podjętych 7-8 lat temu.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony sobota 16 lip 2011, 10:45 przez Zatoka, łącznie zmieniany 1 raz.
Janusz Wegner

Genepedia

Poszukuję wszelkich informacji o osobach noszących te nazwisko, szczególnie z zasobów pozametrykalnych.

Golub
Posty: 35
Rejestracja: wtorek 15 gru 2009, 15:16

Post autor: Golub » piątek 15 lip 2011, 22:23

Fakt, że KPTG nie jest zbyt liczne, sam w końcu nie jestem jego członkiem, ale jest wielu, że tak nazwę "sympatyków" którzy są zainteresowani tutejszymi parafiami i trzeba ich rozbudzić, nie ma możliwości indeksacji własnych parafii, to niech pomogą przy innej, raz, że zdobywają doświadczenie a dwa, że zwiększają szansę na indeksację i zdigitalizowanie własnej parafii w przyszłości.

Sprawa parafii jest zawszę bardziej skomplikowana. Wszystko zależy od księży, ale na pewno trzeba budować zaufanie i propagować genealogie.

W tym temacie chodzi głównie o to, żeby poruszyć temat indeksacji. Prowadzenie rozmów w sprawie digitalizacji, przygotowania itd to nie jest sprawa kilku tygodni, to tak jak piszesz czasami nawet efekt pracy przez lata. Jednak trzeba przede wszystkim mobilizować tych ludzi do indeksacji, niech zdobywają doświadczenie i głównie tu chodzi o prawdziwą indeksację a nie ze skorowidzów, bo taka nic nie uczy. Nie wiem jak wygląda sytuacja z Poznaniem, ale ich zasoby są publikowane i tak samo z ich oddziału w Koninie, sądzę, że indeksacja zostanie podjęta o ile już nie jest i warto choćby w tamtym projekcie wziąć udział. Jest jeszcze choćby już wspomniany przeze mnie Grodzisk Mazowiecki, Radom, Sandomierz itd, są jeszcze projekty mormonów. Jest też wasz projekt, (z tego co słyszałem chyba trzeba być członkiem PTG a może źle usłyszałem). Ważne jest na chwilę obecną zachęcenie reszty do brania udziału w pracy nad innymi zasobami, a jeśli za rok czy dwa będzie to już spora grupka to sądzę, że wtedy warto podjąć jakieś rozmowy.

Warto też pamiętać o tym, że grono potencjalnych indeksujących odciągają projekty w sąsiednich stronach. Choćby przykład Włocławka, z jednej strony Poznań, Konin, z drugiej Płock, który planuje publikacje zasobów, a dalej na wchód to wręcz od groma tych prac itd.To dobrze, bo jest choćby okazja do przyuczenia i zapoznania się z organizacją tych prac od środka, ale z drugiej strony zmniejsza możliwości realizacji kolejnych projektów w krótkim czasie. Choćby z tej przyczyny uważam, że należy już jakieś prace w tym kierunku podjąć (zachęcanie znajomych genealogów do indeksacji, czy też jakieś wstępne rozmowy z proboszczami), ale też odczekać pewien czas i pozwolić rozwinąć się innym projektom. Osobiście jestem bardziej zwolennikiem skoncentrowania się bardziej na tych kilku projektach które już są niż rozdrabniać się. O swoje jednak też trzeba się troszczyć i niech przypomnienie się z takim tematem skłoni choćby jedną osobę do indeksacji to i tak już to będzie dla mnie sukcesem.

Tak przy okazji jeśli jest ktoś chętny rozpocząć przygodę z indeksacją to mogę pomóc w znalezieniu zespołu.

Pozdrawiam

Michał Golubiński

Zbigniew W.
Posty: 34
Rejestracja: środa 25 mar 2009, 18:57
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Zbigniew W. » poniedziałek 01 sie 2011, 21:10

Witam, część ksiąg parafialnych z naszego województwa jest dostępna w A.A. Pelplin. Są to tereny północnej części naszego województwa. Jestem członkiem Pom. T.G, i w miarę możliwośći robię indeksy tych parafi. Jak byłby ktoś chętny do indeksowania to proponuję zgłosić się do Pom.T.G. a gwarantuję pracy nie zabraknie. Pozdrawiam Zbigniew W.

Awatar użytkownika
Jurek Plieth
Posty: 126
Rejestracja: wtorek 23 lis 2010, 10:40
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Jurek Plieth » poniedziałek 01 sie 2011, 21:50

Zbigniew W. pisze:Witam, część ksiąg parafialnych z naszego województwa jest dostępna w A.A. Pelplin. Są to tereny północnej części naszego województwa. Jestem członkiem Pom. T.G, i w miarę możliwośći robię indeksy tych parafi. Jak byłby ktoś chętny do indeksowania to proponuję zgłosić się do Pom.T.G. a gwarantuję pracy nie zabraknie. Pozdrawiam Zbigniew W.
Zbyszku, należałoby podzielić rzeczony obszar nie tylko na północ - południe, ale i też na wschód i zachód! Z tego co wiem, oraz o czym pisałem, obszar prawobrzeżnej i północnej części woj. kuj. - pom. nigdy nie został zdigitalizowany z powodu negatywnego stosunku AD w Toruniu. Być może został zindeksowany przez mormonów, gdyż istnieje podejrzenie, że w latach 60-tych mikrofilmowano niektóre księgi parafialne. Które obecnie i tak znajdują się w AD w Toruniu i tu się kółko zamyka.

Awatar użytkownika
Zatoka
Posty: 268
Rejestracja: środa 25 mar 2009, 23:29
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Zatoka » piątek 26 sie 2011, 09:21

Techniczną stronę procesu digitalizacji zasobów AP reguluje Zarządzenie nr 13 NDAP z dn. 29 czerwca 2011 r. Szczególną uwagę należy zwrócić na treść Załącznika nr 1 do tego zarządzenia.

http://www.archiwa.gov.pl/pl/prawo/70-a ... owych.html

Pozdrawiam
Janusz Wegner

Genepedia

Poszukuję wszelkich informacji o osobach noszących te nazwisko, szczególnie z zasobów pozametrykalnych.


ODPOWIEDZ