Welka, Welke

Moderator: ewaduch

ewaduch
Posty: 1975
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Welka, Welke

Post autor: ewaduch » poniedziałek 11 maja 2009, 10:08

Witam :-)

Welka (bez daty źródłowej) – od niemieckich nazw osobowych Welk, Woelke, te od nazwy miejscowej Welka (Łużyce); może też od wielki.

[Formułka: bez daty źródłowej z dużym prawdopodobieństwem znaczy, że nazwisko po raz pierwszy odnotowano w źródłach po 1800 roku].

Co do nazwiska Welke: występuje w tej samej grupie etymologicznej, co Welka, ale po raz pierwszy odnotowane zostało w latach 1470-80. Oczywiście nie wiem, w jakich źródłach i gdzie ;) Ale to fakt, z którym nie dyskutuję.

Inne nazwiska występujące w tej samej grupie etymologicznej, to: Welk, Welki, Welkiewicz, Welkowski; Wełk, Wełkow, Wełkowski (wszystkie bez dat źródłowych).

Źródło: Kazimierz Rymut, 'Nazwiska Polaków. Słownik historyczno - etymologiczny, Wydawnictwo Naukowe DWN, Kraków 2001
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Welka
Posty: 375
Rejestracja: poniedziałek 30 mar 2009, 11:12

Post autor: Welka » poniedziałek 11 maja 2009, 10:37

Pani Ewo

Niestety Pan Kazimierz nie miał pojęcia .


Nazwisko Welka i konkretne osoby mamy od 8 roku naszej ery --jeden człowiek

i urodzony w 10 roku naszej ery Welka zmarł w roku 30 .

Pan Kazimierz miał niestety mierne pojęcie o faktycznych nazwiskach .

Rodzina Welka pierwotnie przyjechała ok 1650 roku do niecki tczewskiej i tam osiadła :

miejscowości : Lalkowy, Tczew, Barłożno

Tam są metryki od 1700 roku

To Olędrzy przesuwający się po Europie :

Około 1700 roku część rodziny przeniosła sie do niecki noteckiej okolice Wielenia gdzie juz dawno mieszkała niemiecka rodzina Welke i inna rodzina Welk

Nie mające nic ze sobą wspólnego


Proszę nie przepisywać z Rymuta bo to są bzdury niesłychane !!!!!!!!!!!


Proszę tego nie kopiować gdyż ja mam znacznie większe wiadomości i drzewo .

Rodzinę Welke mamy drzewa od 1270 roku
Naprawdę niech mi Pani wierzy iz to mierna wiedza jaką Pani podaje .
I do niczego mi nie służy .


Co ma etymologia do faktycznego drzewa ?
Ryszard Welka

Welka
Posty: 375
Rejestracja: poniedziałek 30 mar 2009, 11:12

Post autor: Welka » poniedziałek 11 maja 2009, 10:41

Acha bym zapomniał


Aby uzupełnić skromne wiadomości jakie miał Pan Kazimierz Rymut jest jeszcze rodzina Welder bardzo znana zresztą spokrewniona z nami przez rodzinę Nowak i posiadająca piękne drzewo.

Przy okazji pozdrawiam Walderów i podziwiam piękne drzewo .
Ryszard Welka

Welka
Posty: 375
Rejestracja: poniedziałek 30 mar 2009, 11:12

Post autor: Welka » poniedziałek 11 maja 2009, 10:51

Bardzo dobry przykład podała Pani Ewa.

Na tym przykładzie widać jak etymologia wiedzie nas na manowce i ile ma wspólnego z prawdą historyczna .

Wszystkie te trzy nazwiska wcale nie pochodzą od miejscowości Welka ( zresztą to dwa majątki Gross Welka i mniejsza druga .

Każde z tych nazwisk ma inne historyczne pochodzenie .


Nie należy nigdy na wiarę przyjmować danych z jednej nauki jaką jest etymologia do reguł innej nauki jaką jest genealogia .

Aby dojść do korzeni czek nas jeszcze duzo pracy .

Ja nie neguję iż może byc tak , że Pan Kazimierz trafił w dziesiątke .


Ale to jest jak na razie wzięte " z sufitu "

To potrzeba długoletnich badań .

Zresztą podobna jest sytuacja z heraldyką .
Nie należy przyjmować niczego na wiare .
Należy empirycznie dojść do swoich korzeni .

Przykro mi Pani Ewo ale mam o pochodzeniach kilku tysięcy nazwisk więcej wiadomości niż miał Pan Kazimierz Rymut .

Gdyby żył pewnie skorzystałby z naszej wiedzy .

Rekordzistą w naszej rodzinie najbliższej jest Rybak alias Fischer alias Jachim alias Jachym

Bo po prostu używano nazwiska takiego jakiego chciano


Będę o tym pisał


Proszę zapoznać się z tymi tematami --bo warto . A Pani będzie miała wtedy dystans do pewnych rzeczy
Ryszard Welka

Welka
Posty: 375
Rejestracja: poniedziałek 30 mar 2009, 11:12

Nazwiska Welka , Welke i Welk

Post autor: Welka » środa 13 maja 2009, 08:49

W uzupełnieniu skąpych wiadomości podanych przez Panią Ewę uzupełnię te wiadomości dotyczące nazwisk .

cz 1
===

Otóż ta grupa zawiera nazwiska Welka ,Welke i Welk.


Od razu na początku napiszę ,iż Toruń i Bydgoszcz to stolica czyli miejsce największej koncentracji nazwisk Welka w Polsce .
Od razu też napiszę iż ja akurat nie jestem związany z rodzinami toruńskimi i bydgoskimi .
W dalszej części opiszę korzenie tych rodzin toruńskich i bydgoskich -gdyż je znamy .

Napiszę także iż to dzięki między innymi takim ludziom jak Pan Janusz Mielcarek i wielu innym i ich pracy indeksacyjnej udało się znaleźć korzenie , siedziby wszystkich rodzin w Polsce .

Wszystkie te rodziny to rodziny Olęderskie i przywędrowały z zachodu osiedlając się w miejscach typowych dla Olędrów .

Oprócz rodziny Welk pozostałe w niecce tczewskiej nad Wisłą i w niecce noteckiej .

Wszystkie te rodziny mają bardzo stary rodowód sięgający V wieku .
Niedawno otrzymaliśmy sensacyjne dane i wiadomości dzięki uprzejmości ankestorów i indeksatorów niemieckich -tak samo życzliwych jak ankestorzy polscy i okazuje się iż wiele dokumentów , metryk jest poza granicami naszego Kraju .
Niektóre dokumenty i to dotyczące metrykaliów znalazły sie w Szwecji ,Norwegii a nawet w Wielkiej Brytanii .
Tak więc dzięki współpracy z niemieckimi kolegami uda się przesunąć daty na I wiek naszej ery .

Przybyły z różnych stron zachodu i to właśnie jest celem naszych badań .
Ich losy w Polsce są pasjonujące .
Ja zajmę się lokalizacjami osiedleń rodziny Welka aczkolwiek w drzewie mamy tez rodzinę Welke ale obecnie ta rodzina jest w zaniku . Wielu jej członków po II wojnie światowej wróciło do Niemiec .
Tak więc zajmę się opisem lokalizacji i korzeni polskich rodziny Welka .

...cdn
Ryszard Welka

ewaduch
Posty: 1975
Rejestracja: czwartek 19 mar 2009, 12:18
Lokalizacja: Toruń / Białystok

Post autor: ewaduch » środa 13 maja 2009, 11:20

Witam :-)

Czytam i czytam, a o etymologii nazwiska jakoś nic...

I wcale mi nie jest przykro, że ktoś wie więcej o swoim nazwisku niż profesor Rymut ;-)
To chyba naturalne :)
Pozdrawiam cieplutko,
Ewa Szczodruch

Welka
Posty: 375
Rejestracja: poniedziałek 30 mar 2009, 11:12

Post autor: Welka » środa 13 maja 2009, 11:52

Pani Ewo

Jakieś dziwne te Pani uwagi !
Przecież to jest Forum genealogiczne a nie etymologiczne .

Dokładnie jak Pani napisała etymologia to nauka bardzo pomocna w genealogii .
I zgadza się .
My nie robimy bada ń genealogicznych aby wzbogacić etymologię ale wykorzystujemy etymologie do naszych hobbystycznych zainteresowań .

Więc o co chodzi?

Przecież my nie zajmujemy sie na tym forum etymologią ale genealogią .
I o tym dokładnie piszę .

Jak rozumiem cieszy sie Pani ,że uczestnicy Forum powiększają wiedzę genealogiczną .

Bo po to tutaj wszyscy piszemy .

To dobrze ,iż Pani jak każdy genealog wkłada tyle pomocy do naszej wspólnej pracy .
Mnie to cieszy .

Wzorem takich ludzi jak wymieniony Pan Janusz Mielcarek powiększamy wiedzę o wielu setkach rodzin .
Nie tylko o własnej .

Albowiem my w swoich drzewach główny nacisk kładziemy na nasze babcie ,prababcie i prapra..prababcie ------------------bo to nasze genotypy.

My wykonaliśmy dziesiątki drzew korzystając z dokonań wyżej wymienionych ankestorów i opracowaliśmy wielkie drzewa setek nazwisk .

Tym samym pozwoliło to ustalić pochodzenie i korzenie a zarazem sens setek nazwisk .


A co Pani dokonała na tym polu?

Ja podam listę tysięcy nazwisk ,których drzewa wykonaliśmy i z tych drzew JASNO wynika skąd się wzięły te nazwiska .

Nie z teorii etymologicznej ....

...........ale z praktyki .

Faktycznego pochodzenia nazwiska .

Pan Kazimierz Rymut miał taką wiedze jaką miał .
jaką dysponował .

Z takich drzew korzystał jakie były mu dostępne jak żył .

dzisiaj czasy się zmieniły .
technika Internetu od 25 lat pozwala nam sięgnąć do zasobów ,o których Pan Kazimierz Rymut nie miał zielonego pojęcia .


Jak Pani widzi Pan Kazimierz Rymut nie miał zielonego pojęcia o na przykład naszych rodzinach ...
...bo nie mógł .

My dzisiaj wiedzę o Olędrach mamy wielką .

W wielu Krajach powstały związki polskich Olędrów jak w Australii Olędrów nekielskich .

Ale nie chodzi o moje nazwisko ale o setki innych nazwisk .

gdyby Pan Kazimierz Rymut żył miał by szansę skorzystać z wiedzy jaką my mamy ----a której to wiedzy nie miał .

Raz trafił
A raz nie trafił

O wielu sprawach nie wiedział .
Bo nie miał szans .

A dla Pani to też będzie wielkie uzupełnienie wiedzy .

Przecież ja uzupełniam Pani wpis .

My też szukamy skąd pochodzi dane nazwisko .

A czym większe mamy drzewa ---tym lepiej to wiemy .

Freudowskie skojarzenia jak nazwiska Welke i Welka z gros Welka w Niemczech są przecież tylko przypuszczeniami i skojarzeniami a nie udokumentowanymi skojarzeniami .

Cieszy mnie też iż zgodnie z naszymi hobbystycznymi pasjami zobowiazała się pani tak dużo nam pomóc w wielkiej pracy jaką mamy jeszcze do zrobienia .

Po to mamy Forum

Pozdrawiam
Ryszard Welka

ODPOWIEDZ